Dziennik Gazeta Prawana logo
Pożar centrum handlowego Marywilska 44 w Warszawie dotknął tysiące przedsiębiorców prowadzących tam sklepy lub punkty usługowe. W jednej chwili handlowcy stracili całe źródło utrzymania. Jak w tej sytuacji wychodzi im naprzeciw skarbówka?

Trzeba pamiętać, że choć biznes de facto przestał istnieć, to zobowiązania pozostały, również te podatkowe - zauważa Monika Piątkowska, doradca podatkowy w e-pity.pl.

Odroczenie lub umorzenie

Krajowa Administracja Skarbowa zachęca przedsiębiorców, którzy w wyniku pożaru hali znaleźli się w trudnej sytuacji, do składania wniosków o rozłożenie na raty zaległości podatkowych, odroczenia terminu ich zapłaty lub umorzenia. 

Podatnicy, którzy chcą skorzystać z tych rozwiązań, mogą zadzwonić na tymczasową infolinię uruchomioną przez KAS dla poszkodowanych w pożarze. Dzwoniąc tam, przedsiębiorca otrzyma informację nie tylko o tym, jak prawidłowo w takiej sytuacji dokonać rozliczenia podatku dochodowego lub podatku VAT. Urzędnicy po drugiej stronie słuchawki doradzą również, z jakich ulg i preferencji może on skorzystać - wskazuje Piątkowska.

Infolinia ma być dostępna do 29 maja 2024 roku, w godz. 8:00-15:00. Zdaniem ekspertki stanowi ona "niezwykle pomocne rozwiązanie dla osób, które nie wiedzą jak poradzić sobie w tej trudnej i nietypowej sytuacji".

Interes podatnika lub interes publiczny

Trzeba również zaznaczyć, że proponowane przez Krajową Administrację Skarbową rozwiązania wynikają z art. 67a Ordynacji podatkowej, a więc są dostępne dla wielu przedsiębiorców. Podatnik może złożyć wnioski o odroczenie spłaty zobowiązania podatkowego, rozłożenie go na raty lub jego umorzenie, jednak musi być to uzasadnione ważnym interesem podatnika lub interesem publicznym. Decyzja co do tego, czy taka pomoc będzie przyznana, należy do organu podatkowego - spostrzega Piątkowska.

Nie tylko Marywilska

Ekspertka zwraca uwagę, że "podatnicy, którzy znaleźli lub znajdą się w podobnej sytuacji, mogą również wnioskować do fiskusa o tego typu wsparcie". 

Biorąc pod uwagę, że w chwili obecnej w wielu częściach kraju panuje ekstremalne zagrożenie pożarowe i niestety do podobnych zdarzeń, jak to przy ul. Marywilskiej w Warszawie, może dochodzić, przedsiębiorcy powinni mieć świadomość, jakie działania powinni podjąć, aby w krytycznej sytuacji uzyskać wsparcie skarbówki - kwituje Monika Piątkowska.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Piotr Kozłowski
oprac. Piotr Kozłowski
<p><span>Dziennikarz, redaktor i korektor z wieloletnim doświadczeniem. Przez lata publikował teksty, głównie kulturalne, w rozmaitych mediach, takich jak </span><a href="http://m.in/" target="_blank">m.in</a><span>. Gazeta Wyborcza, Wprost, Wirtualna Polska. W Dziennik.pl od 2017 roku, obecnie jako wydawca i redaktor newsroomu.</span></p>
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNa co tak naprawdę mogą liczyć przedsiębiorcy z Marywilskiej? "Biznes przestał istnieć, zobowiązania pozostały" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj