Dziennik Gazeta Prawana logo
GUS nie może się doliczyć urodzeń i zgonów. Urząd w niedawnym piśmie do MSWiA alarmuje, że nie dostaje pełnych danych statystycznych i ich wiarygodność może być kwestionowana - pisze Krzysztof Bałękowski w "Dzienniku Gazecie Prawnej". Bez kompletnych danych obliczenia wskaźników niezbędnych do ustalania wysokości emerytur czy subwencji wypłacanych samorządom będą obarczone błędem.

DGP przypomina, że od 1 stycznia zmieniły się wzory kart urodzenia i martwego urodzenia oraz zgonu, a także sposób przekazywania tych danych między placówkami medycznymi, urzędami stanu cywilnego (USC) a Głównym Urzędem Statystycznym (GUS). Teraz to szpitale powinny elektronicznie przekazywać do GUS dane. Jednak część informacji nadal przesyłają do urzędu również USC, z czego niektóre – zgodnie z zaleceniami MSWiA – na papierze. To wszystko doprowadziło w pierwszych tygodniach 2024 r. do chaosu.

Dane przekazywane obecnie przez urzędy stanu cywilnego na potrzeby statystyki publicznej są niekompletne (…), co oznacza dla Głównego Urzędu Statystycznego sytuację krytyczną, skutkującą brakiem możliwości realizowania podstawowych zadań statutowych dotyczących gromadzenia i opracowywania danych o ruchu naturalnym, a w konsekwencji przygotowania bilansu liczby ludności - czytamy w piśmie GUS, do którego dotarł DGP.

Niepełne dane GUS prowadzą do nieefektywnego zarządzania finansami JST, co wpływa na realizację budżetów jednostek i na sam proces zarządzania dochodami JST – ocenia Agata Karbownik, skarbnik gminy Kleszczów.

Niepełne dane oznaczają kłopoty, ponieważ dane dotyczące urodzeń i zgonów wykorzystywane są m.in. przy tworzeniu tablic trwania życia, które są podstawą do obliczenia wysokości rent i emerytur lub do obliczenia miejsc potrzebnych w szkołach

Więcej na temat danych potrzebnych GUS przeczytasz w artykule pod tytułem "GUS nie może się doliczyć urodzeń i zgonów" autorstwa Krzysztofa Bałękowskiego w Dzienniku Gazecie Prawnej>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Anna Lewicka
oprac. Anna Lewicka
<p>Z wykształcenia politolożka. Z zawodu redaktorka długodystansowa. 13 lat w serwisie Wiadomości Wirtualnej Polski, z kilkuletnią przerwą na dział kulturalny. Od 2013 w dzienniku.pl jako redaktorka i wydawca serwisu newsowego. Warszawianka od 1993 roku z wyboru i sympatii do tego miasta. Pasjonatka seriali i dobrej kuchni.</p>
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraGUS nie wie, ilu Polaków rodzi się i umiera. Niepełne dane oznaczają kłopoty »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj