Dziennik Gazeta Prawana logo

Kołodziejczak na granicy w Medyce. "To był megaprzekręt. Nie ma innej opcji"

23 listopada 2023, 14:47
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Protest rolników w Medyce
Protest rolników w Medyce/PAP
"Chciałem zapewnić rolników, nie tylko z Podkarpacia, ale z całej Polski: byłem, jestem i będę razem z wami. Będę pilnował spraw rolniczych i w nowym parlamencie, i w nowym rządzie" - zapewnił w Medyce na Podkarpaciu poseł KO, lider Agrounii Michał Kołodziejczak.

Rolnicy z inicjatywy "Oszukana wieś" rozpoczęli w czwartek rano protest przed przejściem granicznym w Medyce. Protestujący domagają się m.in. dopłat do kukurydzy oraz niższego podatku rolniczego. Tym samym rolnicy przyłączyli się do trwającego od kilkunastu dni protestu przewoźników na polsko-ukraińskiej granicy, którzy blokują przejścia graniczne w Korczowej oraz Dorohusku i Hrebennem w woj. lubelskim.

Kołodziejczak, który przyjechał w czwartek do Medyki, na konferencji prasowej mówił, że sytuacja na rynku rolnym to jedna z najważniejszych spraw, która została zaniedbana przez poprzedni rząd. - Ludzie zostali zostawieni sami sobie - ocenił lider Agrounii.

"Jedno z największych zadań"

Zdaniem Kołodziejczaka, relacje polsko-ukraińskie to będzie jedno z największych wyzwań i zadań dla nowego rządu. - Żeby to wszystko normalnie poukładać - dodał.

W ocenie posła KO, to, że rolnikowi nie opłaca się sprzedawać dziś kukurydzy, to jest wina rządu, który "nie upilnował granicy".

Rynki rolne są w Polsce rozwalone. Będę robił wszystko, żeby postulaty rolników zostały spełnione. Chciałbym, aby rolnik w tym kraju czuł się podmiotowo. Będę robił też wszystko, aby uzdrowić sytuację długofalowo, bo nie możemy żyć od dopłaty do dopłaty. Trzeba zrobić tak, aby praca w polu się opłacała, bo dziś tak nie jest - powiedział Kołodziejczak.

"Megaprzekręt"

Kołodziejczak zadeklarował, że będzie robił wszystko, aby polska wieś była zjednoczona "niezależnie, kto na kogo głosował". Dodał przy tym, że dla polityków, którzy "doprowadzili do tej sytuacji nie może być polityki łagodności".

Muszą być rozliczenia. Dlatego powinna powstać komisja śledcza, która wyjaśni, na jakiej podstawie Polska została zasypana zbożem z Ukrainy. Będę namawiał rząd, który się tworzy, żeby taka komisja powstała i ludzi, którzy do tego doprowadzili ukarać - podkreślił. Lider Agrounii ocenił, że sprowadzanie zboża z Ukrainy to był "megaprzekręt" i tym procederze "musiała być wielka korupcja". - Nie ma innej opcji - dodał. Zapewnił również, że jak tylko będzie miał listę firm, które sprowadzały ukraińskie zboże to ją opublikuje.

W ocenie Kołodziejczaka, za obecną sytuację, kiedy "jest bezkrólewie, jeden rząd jeszcze nie rządzi, a obecny już nie rządzi" odpowiada prezydent Andrzej Duda. - Nie ma normalnej władzy w Polsce, a ludzie cierpią. Za to wszystko odpowiada Andrzej Duda, pokłosiem takiego przeciągania jest to, co się dzieje na granicy - stwierdził.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj