Alexis Stenfors, makler walutowy z Merril Lynch nie dość, że tak kiepsko spekulował szwedzką i norweską walutą, że stracił na handlu aż 400 milionów dolarów, to jeszcze wpisał do ksiąg swój rekordowy zysk - 120 milionów dolarów. Za zyski dostał dużą premię.
Sprawa wyszła na jaw, gdy Bank of America, którzy przejął firmę Merryl Lynch dokładnie zaczął sprawdzać księgi, by zobaczyć jakim cudem jedna z najpotężniejszych instytucji finansowych miała 27,6 miliarda dolarów strat. Okazało się, że winny jest nie tylko kryzys finansowy.
Okazało się, że londyński makler, Alexis Stenfors nie dość, że stracił aż 400 milionów dolarów na spekulacjach, to tak sfałszował księgi, by pokazywały 120 milionów dolarów zysku. Dostał za to odpowiednią premię. Od razu zawieszono mu licencję, a sprawą zajęli się brytyjscy i amerykańscy śledczy.
Bankier broni się, że pieniędzy nie stracił, a specjaliści z Bank of America źle odczytali księgi rachunkowe.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|