Dziennik Gazeta Prawana logo

Daimler przejmie Opla?

24 lutego 2009, 15:49
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Opel, który potrzebuje 3,3 mld euro, by przetrwać na kryzysowym rynku, może trafić pod skrzydła Daimlera. Tak uważają analitycy prestiżowej firmy badawczej Sanford C. Bernstein Research. Producent mercedesów zaprzecza.

Zdaniem Maksa Warburtona z Bernstein Research Daimler AG jest "naturalnym nabywcą dla należącego do General Motors Opla". Dlaczego? Ponieważ na rynku rośnie zapotrzebowanie na małe samochody. Daimler ma niewielkie doświadczenie w produkcji takich samochodów. Zarabiał dotychczas dzięki sprzedaży aut swej głównej marki Mercedes na rynkach anglojęzycznych i w krajach eksportujących ropę naftową. Ten popyt znacznie osłabł, zwłaszcza w USA i Wielkiej Brytanii, zatem - jak mówi Warburton - Opel mógłby byc szansą Daimlera na podtrzymanie przychodów.

Opel i jego brytyjskie wcielenie, czyli marka Vauxhall, to czwarty co do wielkości producent w Europie. Ma też jedną z największych baz produkcyjnych na Starym Kontynencie. Także w Polsce - wytwónia w Gliwicach należy do najnowocześniejszych. Gdyby Daimler przejął Opla, to jako firma niemiecka mógłby liczyć - przy restrukturyzowaniu tego producenta - na finansowe wsparcie ze strony rządu kanclerz Angeli Merkel. Zapewne rząd Niemiec kupiłby też udziały Daimlera w spółce EADS (produkującej samoloty Airbus), których Daimler chce się pozbyć.

Tymczasem bowiem sam Opel na takie wsparcie nie może liczyć, bo jest... firmą amerykańską. Rada nadzorcza koncernu General Motors szacuje, że pakiet ratunkowy dla Opla powinien być wart przynajmniej 3,3 mld euro. Popyt na nowe samochody w Europie, głównym rynku dla Opla, mocno spadł i - jak mówi Armin Schild, szef związku zawodowego pracowników GM w Niemczech - "byt Opla jest zagrożony". Firma musi zaprezentować rządowi federalnemu Niemiec i rządom czterech landów, w których znajdują się fabryki tej marki przekonujący biznesplan. Do spotkania ma dojść 27 lutetgo. Federalny minister finansów Peer Steinbrueck oświadczył, że jest przeciwny przejęciu przez rząd części udziałów w Oplu.

Rzecznik Daimlera zaprzeczył, by koncern toczył rozmowy w sprawie przejęcia Opla. Gdyby jednak do tego doszło, to w dłuższej perspektywie byłby to dobry strategiczny ruch Daimlera. Na początku, jak twierdzi analityk Max Warburton, Daimler byłby potępiany przez rynek za tę decyzję i upłynęłoby wiele lat, zanim obie firmy odniosłyby korzyści z integracji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj