Podolak napisał na Twitterze, że trwa "seans publicznego poniżania się i błagania o przychylność" agresora, który złamał porozumienie.
Zamiast tego, jak wskazał, należałoby podjąć odpowiednie działania prawne, "zagwarantować wojskowe patrolowanie korytarzy zbożowych wzdłuż uznanych na arenie międzynarodowej granic i zwrócić Rosji uwagę, że utrudnianie ruchu statków w ramach prawa międzynarodowego jest niedopuszczalne". "Czy znajdą się chętni do utworzenia potencjalnego patrolu, to inna kwestia" - dodał.
Umowa zbożowa
Umowa zbożowa, gwarantująca bezpieczny eksport zboża i nawozów z Ukrainy przez Morze Czarne, została zawarta w lipcu 2022 roku przez Ukrainę, Rosję, Turcję i ONZ. Porozumienie to było już kilkakrotnie przedłużane, jednak MSZ Rosji oświadczyło w poniedziałek, że nie widzi możliwości kontynuowania tej inicjatywy.
W ramach porozumienia Ukraina wyeksportowała ponad 32 mln ton kukurydzy, pszenicy i innych zbóż. Według ONZ dzięki korytarzowi zbożowemu ceny żywności obniżone zostały o ponad 20 proc. na całym świecie.
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.