Dziennik Gazeta Prawana logo

Kamiński skarży się na Banasia. Kontrolerzy NIK "uporczywie żądali niejawnych dokumentów"

19 czerwca 2023, 14:54
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Mariusz Kamiński
Mariusz Kamiński/Agencja Gazeta
Minister koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński zaalarmował marszałek Sejmu o praktykach kontrolerów NIK w trakcie postępowania w KPRM. Zarzucił im wybiórcze i lekceważące podejście do przepisów, brak przejrzystości i apolityczności. Tak wynika z pisma, do którego dotarł serwis tvp.info. 

Portal przypomniał, że kontrolerzy z kierowanej przez Mariana Banasia Najwyższej Izby Kontroli przez ponad rok prowadzili postępowanie w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Dotyczyło ono "realizacji w latach 2017-21 zadań związanych z koordynacją, nadzorem i kontrolą funkcjonowania służb specjalnych prowadzących na terenie Rzeczypospolitej Polskiej czynności operacyjno-rozpoznawcze".

Portal podał, że Mariusz Kamiński, minister koordynator służb specjalnych skierował do marszałek Sejmu Elżbiety Witek pismo. W ocenie ministra okoliczności postępowania kontrolnego "budzą wątpliwości dotyczące dochowania standardów w dziedzinie kontroli państwowej, w szczególności wybiórczego i lekceważącego podejścia do obowiązujących przepisów prawa, braku przejrzystości intencji i braku apolityczności w działaniach Izby".

"Kamiński podnosi, że wątpliwości dotyczą sposobu wszczęcia kontroli, bo stało się to – podkreśla – z pominięciem szefa KPRM jako kierownika kontrolowanej jednostki. Minister wskazuje, że pomimo wielokrotnie formułowanych w tym zakresie uwag, a także pomimo wymogów poszanowania zasad i przepisów prawa, NIK nie dopełniła obowiązku właściwego zainicjowania kontroli, co – zaznacza – 'niewątpliwie stanowiło naruszenie przepisów ustawy o NIK'" - napisał portal tvp.info.

"Uporczywie żądali niejawnych dokumentów"

Portal dodał, że w piśmie minister koordynujący działanie służb specjalnych informuje, że kontrolerzy NIK "uporczywie żądali udostępnienia dokumentów niejawnych, często tych o najwyższej klauzuli tajności, do których dostępu zabrania im – jako osobom nieuprawnionym – ustawa o ochronie informacji niejawnych".

"Sygnalizuje też, że gdyby kontrolerom udostępniono żądane dokumenty zawierające informacje niejawne, spowodowałoby to 'realne zagrożenie wyrządzenia szkody szeroko pojętemu interesowi publicznemu, a także narażałoby funkcjonariuszy na odpowiedzialność karną'" - napisał tvp.info.

Portal poinformował również, że to nie koniec zarzutów pod adresem NIK, a minister ujawnił, że Izba formułowała w stosunku do premiera sugestie w zakresie podejmowania "działań dyscyplinujących" wobec członków rządu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Bartosz Lewicki

Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSąd wydał Europejski Nakaz Aresztowania wobec Tomasza Szmydta »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj