Szef AGROunii uważa, że PiS chce być najbardziej antyunijną i antyukraińską partią w Polsce. Ostrzegałem, że zboże będzie powodować nastroje antyukraińskie i PiS zaczyna tym mocno grać - mówi.

Reklama

Zakaz importu produktów z Ukrainy

Jak Kołodziejczak ocenia wprowadzony w weekend zakaz importu ukraińskich produktów rolnych do Polski? To tylko puste frazesy, hasła nie idą za tym czyny. Po siedmiu latach rządów PiSu my przekonaliśmy się, że to tylko opowiadanie, nie działanie. Nie ma realnych działań - komentuje lider AGROunii w Gazeta.pl.

W ocenie lidera AGROunii zboże techniczne już w ubiegłym roku miało podmieniane dokumenty, aby udawać zboże spożywcze. PiS od tej pory wiedziało, że Polacy są truci zbożem technicznym. Brakło im kilku miesięcy do wyborów, by tę sprawę wyciszyć - zauważa Kołodziejczak.

Jeżeli premier Kowalczyk mówił, że polskie zboże wyjedzie za granicę w ciągu kilku miesięcy, to wszyscy na to liczyli. Polscy europarlamentarzyści też uwierzyli w te hasła, że jakoś sobie tym zbożem poradzimy. Wszyscy głosowali, aby znieść cło na przywóz towarów z Ukrainy - dodaje przedstawiciel rolników.

Zdaniem Kołodziejczaka poprzez zniesienie cła Polska otworzyła granicę na napływ różnego rodzaju towarów. To była zorganizowana akcja, która pokazała, że można cały kraj oszukać, a kilku ludzi może na tym zarobić duże pieniądze tak, jak się okazało - mówi szef AGROunii.

Proces wyprowadzania Polski z UE

PiS rozpoczęło w sobotę proces wyprowadzania Polski z Unii Europejskiej. Ręka w rękę z Węgrami, podjęto wspólną decyzję, podejrzewam, że była ona konsultowana. Do UE nie poszedł żaden oficjalny dokument z Polski, który mówiłby, by przywrócić cło lub że potrzebne są dodatkowe środki. Nie było sygnalizowania problemów - zauważa Kołodziejczak.