Dziennik Gazeta Prawana logo

Kołodziejczak: PiS rozpoczęło proces wyprowadzania Polski z UE

17 kwietnia 2023, 09:44
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Michał Kołodziejczak
Michał Kołodziejczak/PAP Archiwalny
"PiS rozpoczęło w sobotę proces wyprowadzania Polski z Unii Europejskiej" - oznajmił w rozmowie z portalem Gazeta.pl lider AGROunii Michał Kołodziejczak.

Szef AGROunii uważa, że PiS chce być najbardziej antyunijną i antyukraińską partią w Polsce. Ostrzegałem, że zboże będzie powodować nastroje antyukraińskie i PiS zaczyna tym mocno grać - mówi.

Zakaz importu produktów z Ukrainy

Jak Kołodziejczak ocenia wprowadzony w weekend zakaz importu ukraińskich produktów rolnych do Polski? To tylko puste frazesy, hasła nie idą za tym czyny. Po siedmiu latach rządów PiSu my przekonaliśmy się, że to tylko opowiadanie, nie działanie. Nie ma realnych działań - komentuje lider AGROunii w Gazeta.pl.

W ocenie lidera AGROunii zboże techniczne już w ubiegłym roku miało podmieniane dokumenty, aby udawać zboże spożywcze. PiS od tej pory wiedziało, że Polacy są truci zbożem technicznym. Brakło im kilku miesięcy do wyborów, by tę sprawę wyciszyć - zauważa Kołodziejczak.

Jeżeli premier Kowalczyk mówił, że polskie zboże wyjedzie za granicę w ciągu kilku miesięcy, to wszyscy na to liczyli. Polscy europarlamentarzyści też uwierzyli w te hasła, że jakoś sobie tym zbożem poradzimy. Wszyscy głosowali, aby znieść cło na przywóz towarów z Ukrainy - dodaje przedstawiciel rolników.

Zdaniem Kołodziejczaka poprzez zniesienie cła Polska otworzyła granicę na napływ różnego rodzaju towarów. To była zorganizowana akcja, która pokazała, że można cały kraj oszukać, a kilku ludzi może na tym zarobić duże pieniądze tak, jak się okazało - mówi szef AGROunii.

Proces wyprowadzania Polski z UE 

PiS rozpoczęło w sobotę proces wyprowadzania Polski z Unii Europejskiej. Ręka w rękę z Węgrami, podjęto wspólną decyzję, podejrzewam, że była ona konsultowana. Do UE nie poszedł żaden oficjalny dokument z Polski, który mówiłby, by przywrócić cło lub że potrzebne są dodatkowe środki. Nie było sygnalizowania problemów - zauważa Kołodziejczak.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło gazeta.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj