Dziennik Gazeta Prawana logo

Problem z ukraińskim zbożem był duży, może być większy

17 kwietnia 2023, 06:31
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
PiS
PiS/Shutterstock
W sprawie ukraińskiego zboża miało być porozumienie z Kijowem, jest jednostronna decyzja Warszawy o czasowym wstrzymaniu importu i tranzytu ukraińskich produktów rolno -spożywczych. Ceny niektórych mogą jeszcze wzrosnąć.

W piątek minister rolnictwa i rozwoju wsi Robert Telus zapewniał, że jest o krok od porozumienia z Ukraińcami i „zatrzymania zboża, które będzie jechało do wykorzystania w Polsce”. Umowa z Mykołą Solskim, ukraińskim ministrem polityki rolnej i wyżywienia, miała być podpisana lada dzień, nawet już w poniedziałek.

Ale w sobotę nastąpił zwrot akcji. Podczas spotkania we wsi Łyse pod Ostrołęką prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział całkowity zakaz przywozu do Polski artykułów rolno-spożywczych z Ukrainy. I jeszcze tego samego dnia odpowiednie rozporządzenie w tej sprawie wydał Waldemar Buda, minister rozwoju i technologii. Zakaz ma obowiązywać do 30 czerwca, a na liście znalazło się 18 produktów. Są to m.in. zboża, cukier, owoce i warzywa, różne rodzaje mięs, jaja, a nawet wina. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj