Testowaliśmy dzisiaj z dowódcą wojsk desantowo-szturmowych Maksymem Myrohorodskim i naszymi żołnierzami nowe uzbrojenie w naszych oddziałach. Challengery od Wielkiej Brytanii, Strykery i Cougary (transportery opancerzone) od USA i niemieckie Mardery – powiadomił w poniedziałek w sieciach społecznościowych Reznikow.
Challengery dotarły
(Challengery) są już na Ukrainie – potwierdziła we wtorek w rozmowie z agencją AFP Iryna Zołotar, rzeczniczka resortu obrony, nie podając jednak więcej szczegółów.
Również we wtorek Reznikow podziękował władzom Wielkiej Brytanii za dostarczenie czołgów.
Jeszcze rok temu nikt by nie pomyślał, że wsparcie partnerów może być tak mocne – napisał Reznikow, dodając, że „operacja orków (Rosjan - PAP) idzie zgodnie z planem” – kopią okopy i „w ciągu trzech dni przestawili się z paradygmatu zwycięstwa na to, że trzeba przejść do obrony”.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.