Z dwoma niewielkimi bankami w USA poradzić sobie było dość łatwo. Ale problemy sektora są poważniejsze
Czy ktoś jeszcze pamięta "plan Zdzisława" i przejmowanie banków za złotówkę? W ten sposób prawie pięć lat temu Marek Chrzanowski, ówczesny szef Komisji Nadzoru Finansowego, straszył Leszka Czarneckiego, wówczas właściciela dwóch krajowych banków. Straszył, żeby wymóc na nim zatrudnienie znajomego w radzie nadzorczej i, jak twierdził sam Czarnecki, kilkudziesięciomilionową łapówkę.
"Całkiem normalna procedura"
Czarnecki w „plan Zdzisława” najwyraźniej uwierzył. A to całkiem normalna procedura radzenia sobie z bankami na skraju upadku. Pokazuje to właśnie historia Silicon Valley Bank w Stanach Zjednoczonych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Łukasz Wilkowicz
Zastępca redaktora naczelnego DGP. Pisze głównie o finansach, chętniej o fuzjach i wynikach banków niż o oprocentowaniu depozytów i kredytów. Drugi ulubiony temat: makroekonomia.
Zobacz
|