Główny ekonomista PKN Orlen Adam Czyżewski był pytany w czwartek w TVN24 o to, czy ceny ropy w najbliższych miesiącach będą na podobnym poziomie, na jakim są dzisiaj, czy będą spadały.

Reklama

To trochę zależy od koniunktury, ale generalnie przewidywania są takie, że ceny ropy będą gdzieś w takim przedziale między 70 a 90 (dol. - PAP) się wahać - powiedział Czyżewski.

Jak dodał, rafinerie powstają na półkuli południowej. Wejdą w życie w połowie gdzieś tego roku, więc na rynku paliw powinna sytuacja wrócić do normy - odpowiedział. A norma to jest taka, że rafinerie mają nadwyżkę mocy przerobowych, bo wtedy mogą reagować na ceny zwiększając produkcję, a teraz nie mogą - dodał.

W czwartek rano ropa Brent na giełdzie w Londynie podrożała do 74,20 dol. za baryłkę, a amerykańska ropa WTI w Nowym Jorku do 68,02 dol. za baryłkę.

"Nie jesteśmy od pomocy Polakom"

Zarząd spółki nie może działać na jej niekorzyść. Sprzedawanie towaru po niższych cenach jest działaniem na szkodę spółki - ocenił dr Adam Czyżewski, główny ekonomista PKN Orlen.

Nie jesteśmy od pomocy Polakom, jesteśmy firmą, która działa na globalnym rynku paliw. Biorąc pod uwagę, że cena hurtowa jest w Europie taka sama, my staramy się i sprzedajemy jedne z najtańszych paliw Polakom - skomentował Czyżewski.

Daniel Obajtek jest innego zdanie i wyjaśnił to w wpisie na swoim koncie na Twitterze.

Orlen zawsze pomaga Polakom, realizuje cele społeczne i dalej będzie to robić. Zapewniamy jedne z najniższych cen paliw w Europie, dopłacamy 14 mld zł do zamrożenia cen gazu, finansujemy sport, prowadzimy setki projektów z obszaru CSR. Poranna wypowiedź głównego ekonomisty - twierdzi prezes koncernu.