Jak podano w codziennej aktualizacji wywiadowczej, w ostatnich tygodniach rosyjskie niedobory amunicji artyleryjskiej prawdopodobnie pogłębiły się do tego stopnia, że na wielu odcinkach frontu obowiązuje skrajna reglamentacja pocisków, a Rosja "prawie na pewno" uciekła się już do wydawania starych zapasów amunicji, które wcześniej zostały zakwalifikowane jako niezdatne do użytku.
Dodano, że w dekrecie prezydenckim z 3 marca określono środki, dzięki którym ministerstwo handlu i przemysłu może ominąć uprawnienia kierowników zakładów przemysłu obronnego, którzy nie realizują celów produkcyjnych.
"Rosja w coraz większym stopniu stosuje zasady gospodarki nakazowej w swoim wojskowym kompleksie przemysłowym, ponieważ uznaje, że jej potencjał produkcyjny w dziedzinie obronności jest kluczową słabością w coraz bardziej wyczerpującej 'specjalnej operacji wojskowej'" - ocenia brytyjski resort obrony.
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.