Dziennik Gazeta Prawana logo

Szwajcaria wysyła sprawne pociski przeciwlotnicze na "złom”, a mogłaby oddać je Ukrainie

12 marca 2023, 21:34
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
System przeciwlotniczy Rapier
System przeciwlotniczy Rapier/PAP Archiwalny
Armia Szwajcarii pozbywa się pocisków przeciwlotniczych, które mogłyby dobrze posłużyć Ukrainie – informuje portal dziennika „Neue Zuercher Zeitung” ("NZZ"). "Putin chce złamać Ukraińców (...), a Szwajcaria w tym czasie likwiduje broń przeciwlotniczą" - podkreśla "NZZ" i wyjaśnia, że chodzi o brytyjskie pociski rakietowe ziemia-powietrze typu Rapier.

"Putin chce złamać Ukraińców, Rosja raz po raz ostrzeliwuje elektrownie i budynki mieszkalne w nalotach, ludność cywilna cierpi – a Szwajcaria w tym czasie likwiduje broń przeciwlotniczą” - pisze dziennik.

Chodzi o brytyjskie pociski rakietowe ziemia-powietrze typu Rapier. Armia szwajcarska dysponuje obecnie 60 takimi systemami, z czego zdemontowano już pierwszą część z nich – potwierdził rzecznik szwajcarskiej armii Kaj-Gunnar Sievert.

Szwajcaria pozbywa się "Rapierów”

Szwajcaria zakupiła Rapiery w latach 80., natomiast wycofała je z eksploatacji pod koniec 2022 roku. Rakiety są stare, lecz nie są zupełnie przestarzałe. Mogą sprawdzić się dobrze przeciwko nisko latającym celom, takim jak drony. Można przy ich pomocy walczyć również z myśliwcami lub śmigłowcami – wyjaśnia Peter Schneider, były redaktor „Allgemeine Schweizerische Militaerzeitschrift”. Jak podkreśla, Ukraina mogłaby dzięki nim chronić infrastrukturę cywilną.

Przekazanie rakiet na złom wywołało oburzenie wśród polityków, zajmujących się kwestiami bezpieczeństwa. To absurd, że likwidujemy w Szwajcarii broń obronną – mówi François Pointet, radny narodowy Zielonych Liberałów. Popiera wysłanie Rapierów Ukrainę, jego zdaniem prawnie byłoby to możliwe.

Rapier to system wyprodukowany w Wielkiej Brytanii. Zgodnie z decyzją Rady Federalnej z 2006 roku, wycofane z eksploatacji zagraniczne systemy powinny być w pierwszej kolejności odsprzedawane krajowi producenta „bez żadnych warunków”. Faktem jest, że Berno nie otrzymało odpowiedniego wniosku z Londynu, a rząd federalny podjął decyzje o likwidacji w 2019 roku i „nigdy nie pytał, czy Anglia jest zainteresowana – nawet po wybuchu wojny” – jak potwierdził rzecznik armii.

To nie jest przyjęte, by Szwajcaria aktywnie oferowała wycofane ze służby systemy wojskowe na sprzedaż – wyjaśnił Sievert. Wielka Brytania wycofała swoje Rapiery w 2021 roku, pozbywając się wszystkich pocisków jeszcze przed wybuchem wojny – potwierdziło brytyjskie Ministerstw Obrony.

Jak zauważa "NZZ", w ciągu najbliższych kilku lat Szwajcaria wycofa z eksploatacji wiele zagranicznych systemów uzbrojenia, w tym m.in. 248 bojowych wozów piechoty M113 i ponad 100 dział artyleryjskich M109. "Obydwa te amerykańskie systemy znajdują się na pierwszej linii frontu na Ukrainie” – podkreśla "NZZ".

Zgodnie z obowiązującym prawem, Szwajcaria mogłaby zwrócić ten sprzęt do USA bez żadnych warunków. Jeśli napięcia geopolityczne utrzymają się na tak wysokim poziomie, Amerykanie prawdopodobnie złożą odpowiedni wniosek – uważa posłanka FDP Maja Riniker i podkreśla, że Szwajcaria musi przygotować się politycznie na takie zapytania.

Na uratowanie Rapierów spod prasy do złomu jest już za późno, „uzbrojenie jest utylizowane ze szwajcarską poprawnością i poczuciem obowiązku” – podsumowuje "NZZ". 

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj