"Ograniczenie od jesieni przez rosyjski koncern Gazprom dostaw gazu ziemnego do Mołdawii jest karą, jaką Kiszyniów płaci za kurs swojej polityki, obliczony na integrację z Unią Europejską" - powiedziała w piątek mołdawska premier Natalia Gavrilita, cytowana przez media z tego kraju.
To kara za wybór przez nasze państwo wolnego świata oraz za naszą solidarność z Ukrainą - oceniła szefowa mołdawskiego rządu. Jak dodała, kontrolowany przez Kreml koncern Gazprom dotychczas nie podał przyczyny redukcji przesyłu surowca do Mołdawii.
W październiku Gazprom ograniczyła dostawy gazu do Mołdawii
Premier przypomniała, że w październiku 2022 r. rosyjska spółka ograniczyła o 30 proc. wolumen dostaw gazu do Mołdawii, natomiast do grudnia ta wielkość zmniejszyła się o 56 proc.
W styczniu 2023 roku otrzymaliśmy od Gazpromu tylko 40 proc. zakontraktowanych dostaw gazu ziemnego - oznajmiła Gavrilita, zaznaczając, że pomimo wielu obaw Mołdawia "przetrwała godnie tegoroczną zimę, stając się bardziej niezależna energetycznie".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz
|