Dziennik Gazeta Prawana logo

Ropa i gaz coraz tańsze. Za to metale drożeją

10 stycznia 2023, 07:40
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
W centrum uwagi inwestorów są obecnie przede wszystkim obawy o recesję. Mimo to ceny niektórych towarów mogą pójść w górę

Bloomberg Commodity Spot Index, który śledzi notowania kontraktów terminowych na 23 surowce (energetyczne, metale i towary rolnicze), w połowie ubiegłego roku osiągnął najwyższy poziom w historii. Od tego czasu spadł jednak o jedną czwartą. W pierwszych dniach tego roku większość surowców tanieje, szczególnie ropa i gaz. To dobra wiadomość z punktu widzenia ograniczania inflacji. Drożejące surowce napędzały wzrost cen w gospodarkach na całym świecie.

Pomaga pogoda

Notowania ropy Brent od początku stycznia spadły o prawie 6 proc. Baryłka jest obecnie wyceniana na ok. 80 dol. W marcu ubiegłego roku, krótko po rosyjskiej agresji na Ukrainę, cena sięgnęła ponad 130 dol.

Według Doroty Sierakowskiej, analityka Domu Maklerskiego BOŚ, notowania surowców energetycznych w ostatnim czasie zniżkowały przede wszystkim z powodu oczekiwanej globalnej recesji i zmniejszenia obaw co do podaży ropy naftowej i gazu ziemnego.

- - mówi Sierakowska.

Zaznacza, że obecnie w centrum uwagi inwestorów są przede wszystkim obawy związane z recesją. Spadek aktywności w wielu sektorach przemysłu przekłada się bezpośrednio na popyt na wiele surowców, z ropą naftową na czele. - ocenia.

Ole Hansen, dyrektor ds. strategii rynku surowców w Saxo Bank, wskazuje, że ceny gazu ziemnego w Stanach Zjednoczonych spadły do poziomu najniższego od roku. Na styczeń jest prognozowana łagodniejsza pogoda. W grudniu, gdy przez kraj przeszła fala mrozów, w części stanów działalność gospodarcza ograniczyła się tak mocno, że to z kolei ograniczyło popyt na surowiec.

- zaznacza Hansen.

Zboża w dół, złoto w górę

Daleko od cenowego szczytu są także notowania metali przemysłowych. Tona miedzi na giełdzie w Londynie jest wyceniana na ponad 8,7 tys. dol. To o 1,6 tys. dol. więcej niż w lipcu ub.r., ale ubiegłoroczny rekord wynosił 10,7 tys. dol.

Bank of America oczekuje, że po tym, jak w 2022 r. metale taniały, w tym roku dojdzie do odbicia. Miedź ma szansę zdrożeć o ok. 20 proc. "Recesja na kluczowych rynkach jest przeszkodą, ale ponowne otwarcie Chin (rezygnacja z polityki zero COVID - red.), szczyt kursu dolara, a zwłaszcza przyspieszenie inwestycji w odnawialne źródła energii powinny z nawiązką zrekompensować te negatywne czynniki dla miedzi” - prognozuje Bank of America.

Bartosz Sawicki, analityk Cinkciarz.pl, wskazuje, że po napaści Rosji na Ukrainę ostro zdrożały zboża i rośliny oleiste. Ale wraz z wygasaniem obaw o ich dostępność ceny poszły w dół. Tendencje te znajdują odbicie w globalnych cenach żywności, których indeks obliczany przez FAO obniżył się w grudniu dziewiąty miesiąc z rzędu.

- mówi Sawicki.

Na początku tego roku wyróżniają się złoto, srebro i platyna. Metale szlachetne - jako jedne z niewielu surowców - drożeją. W poniedziałek cena uncji złota przekroczyła 1880 dol. To najwięcej od maja 2022 r.

- mówi Michał Tekliński, dyrektor ds. rynków międzynarodowych w Grupie Goldenmark. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj