Dziennik Gazeta Prawana logo

Arabia Saudyjska "gra na zbliżenie z Chinami", ale nie chce zadrzeć z USA

6 grudnia 2022, 18:41
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Xi Jinping
<p>Xi Jinping</p>/ShutterStock
"Do Arabii Saudyjskiej przybędzie w środę prezydent Chin Xi Jinping. Zabiegi o zbliżenie z Pekinem to element nowej polityki zagranicznej i gospodarczej Rijadu, który jednak ze względów bezpieczeństwa nie może zdystansować się od Waszyngtonu" - ocenia na dzień przed tą wizytą AFP.

Politolodzy zwracają uwagę, że wizyta Xi Jinpinga w królestwie przypada na okres wyraźnego ochłodzenia w relacjach saudyjsko-amerykańskich.

Stosunki między krajami arabskimi, zwłaszcza Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi i Arabią Saudyjską, a Stanami Zjednoczonymi są ostatnio bardzo napięte, ponieważ Waszyngton oskarża Rijad o łamanie praw człowieka. Ponadto grupa OPEC+, której nieformalnym przywódcą jest Arabia Saudyjska, obniżyła ostatnio produkcję ropy, mimo zabiegów USA o zwiększenie podaży surowca ze względu na zakłócenia na rynkach wywołane inwazją Rosji na Ukrainę.

"Sygnał przeznaczony dla USA"

Wizyta Xi w Rijadzie - uważa ekspert włoskiego Instytutu Badań nad Polityką Międzynarodową Naser al-Tamimi. Rijad zmierza do w swej polityce zagranicznej i do zmian - wyjaśnia ekspert.

Królestwo jest największym na świecie eksporterem ropy, a Chiny są jego najważniejszym klientem i odbiorcą jednej czwartej saudyjskiego eksportu, ale - uważa Jonathan Fulton, ekspert think tanku Atlantic Council.

Chiny chcą jednak zachować, a relacje z Rijadem będą miały, " - wyjaśnia ekspert amerykańskiego ośrodka German Marshall Fund Andrew Small. Chiny ponadto- dodaje.

Podczas trzydniowej wizyty na Bliskim Wschodzie Xi Jinping spotka się też z przywódcami innych krajów Zatoki Perskiej.

Zabiegi Pekinu

W ostatnich latach Pekin zabiega intensywnie o rozwój współpracy, zwłaszcza gospodarczej, z krajami regionu, które są eksporterami surowców energetycznych, a zarazem strategicznymi partnerami USA. - - ocenia Small.

Zdaniem analityków następca tronu Arabii Saudyjskiej i jej de facto przywódca, książę Mohammed bin Salman jest zainteresowany pozyskaniem współpracy Chin przy budowie futurystycznego miasta Neom, zwłaszcza w obszarze technologii inwigilacyjnych - pisze AFP.

Pekin nie może jednak zaoferować Rijadowi gwarancji bezpieczeństwa, jakie daje mu współpraca z USA. Saudyjczycy- podsumowuje Torbjoern Soltvedt z zajmującego się analizą ryzyka instytutu Verisk Maplecroft.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj