DGP: Przepisy umożliwiające stosowanie e-paragonów weszły w życie już dwa lata temu. W 2021 r. dostosowano do nich regulacje o kasach fiskalnych. Nadal jednak elektroniczne paragony nie są powszechne. Dlaczego?
Arkadiusz Jedynak: Faktycznie, e-paragony wydają dziś głównie sieci taksówkowe. Sklepy jeszcze nie, bo kasy fiskalne nie zostały jeszcze dostosowane do tej możliwości. Nie ma też narzędzi do odbioru e-paragonu. Pracujemy właśnie nad tym w Ministerstwie Finansów, chcemy udostępnić ministerialną aplikację e-Paragony, która powiąże paragon z anonimowym kodem klienta. Prowadzimy też rozmowy z największymi producentami kas fiskalnych, aby dostosowali swoje urządzenia do możliwości wysyłania e-paragonów.
Kiedy aplikacja będzie dostępna do ściągnięcia?
Zakładamy, że już we wrześniu przyszłego roku.
Reklama
Jak będzie można z niej skorzystać?
Najpierw kupujący będzie musiał zainstalować ją na swoim smartfonie. Następnie aplikacja połączy się z systemem dystrybucji e-paragonów - hubem paragonowym, aby pobrać wygenerowany, unikalny identyfikator, którym klient będzie się posługiwał przy kasie, żądając paragonu w postaci elektronicznej. Chcąc uzyskać identyfikator, nie trzeba będzie podawać żadnych danych, nawet numeru telefonu.
Kupujący, który będzie chciał otrzymać elektroniczny paragon, przedstawi kasjerowi identyfikator w postaci kodu paskowego, kasjer zeskanuje go czytnikiem, a kasa rejestrująca wyśle paragon do systemu dystrybucji. Klient w ciągu kilku sekund będzie mógł pobrać z systemu swój paragon. Na jego odebranie będzie miał 30 dni.
Czy e-paragon będzie można odebrać SMS-em?
Nie, nie przewidujemy wykorzystania systemu SMS ani Blue tooth do dystrybucji e-paragonów, m.in. właśnie po to, aby chronić anonimowość zakupów.
Czy będzie tylko jedna, ministerialna aplikacja do odbioru e-paragonów, czy będą mogły powstać również aplikacje komercyjne?
Na to liczymy. Nasza aplikacja pojawi się po to, aby zagwarantować bezpłatne rozwiązanie. Natomiast przy jego tworzeniu udostępniamy interfejsy zewnętrznym producentom aplikacji, aby mogli integrować się z naszym hubem i tworzyć własne aplikacje lub dostosowywać już istniejące, także bankowe.
Czy klient będzie musiał stosować kilka aplikacji do odbioru e-paragonów?
Nie. Będzie mógł zainstalować dowolną aplikację, na którą będzie pobierał wszystkie e-paragony. Przykładowo jeden z banków chce w aplikacji bankowej umożliwić pobieranie e-paragonów. Pozwoli to też klientom na lepsze kontrolowanie swoich wydatków. Wprawdzie już dziś banki udostępniają swoim klientom takie analizy zakupów opłaconych z bankowego konta, ale nie są one dokładne. Informacje zamieszczone na paragonach są bardziej precyzyjne, dlatego również analizy wydatków na podstawie paragonów będą bardziej dokładne.
Powiedział pan, że paragon będzie trzeba ściągnąć na aplikację. Czy to nie jest niezgodne z przepisami, które nakazują wydać paragon klientowi?
Takie rozwiązanie nie jest niezgodne z przepisami, bo paragon będzie dostępny w ciągu kilku sekund po tym, jak klient poda swój kod. To będzie równoznaczne z wydaniem paragonu.
Czy jego odbiór będzie automatyczny?
Nie, w ministerialnej aplikacji trzeba będzie nacisnąć specjalny przycisk, aby pobrać e-paragon z naszego huba. W komercyjnych aplikacjach ich twórca może funkcję pobierania paragonu z huba MF zautomatyzować, tak by jego aplikacja łączyła się z hubem co jakiś określony czas, by pobrać oczekujące na klienta paragony.
A co w razie zwrotu towarów, gdy klient będzie chciał oddać towar stanowiący jedną pozycję z paragonu? Na paragonie papierowym wystarczy skreślić daną pozycję i postawić pieczęć...
Najważniejszym elementem takiej operacji jest okazanie dowodu zakupu. Z tym klient nie będzie miał problemu, gdyż będzie miał go w telefonie. Znamy rozwiązania, gdzie sprzedawca pod paragonem umieszcza specjalny kod paskowy, który w momencie zwrotu lub reklamacji jest skanowany i pozwala na błyskawiczne odnalezienie transakcji w systemie sprzedawcy.
Do odbioru elektronicznych paragonów nie wystarczy aplikacja, muszą zostać również dostosowane kasy fiskalne. Z przepisów jednak taki obowiązek nie wynika, jest tylko możliwość. Czy producenci kas będą nią zainteresowani?
Prowadzimy rozmowy z największymi producentami kas rejestrujących. Deklarują oni chęć wdrożenia w nowych kasach możliwości wysyłania e-paragonów. Obecnie pracujemy nad stworzeniem specjalnego protokołu komunikacyjnego, który to umożliwi. W ciągu kilku tygodni będzie on gotowy i przekażemy go producentom kas.
A co z kasami, które już funkcjonują na rynku? Dostosowanie ich do wysyłki e-paragonów będzie chyba wiązało się z odpłatną aktualizacją?
Niektórzy producenci już nam zadeklarowali, że zaktualizują kasy bezpłatnie. Oczywiście może się zdarzyć, że niektórzy będą chcieli za to pobierać opłatę.
Dodam jeszcze tylko, że w zasadzie mówimy jedynie o kasach działających online. Urządzenia starego typu, tj. z elektronicznym i papierowym zapisem kopii, mają ograniczone możliwości wysyłania e-paragonów. Powoli zresztą są one wycofywane z rynku.
Nawet gdy uda się rozwiązać wszystkie te kwestie techniczne, pozostanie pytanie, czy klienci będą faktycznie chcieli korzystać z e-paragonów. Może nie będą chcieli w obawie przed inwigilacją skarbówki?
Liczymy się z tym, dlatego zakładamy, że e-paragony upowszechnią się w ciągu dwóch lat.
W tym czasie będziemy prowadzić akcje informacyjne i zapewniać, że system nie służy kontroli klientów ani przedsiębiorców. Taka kontrola jest wręcz niemożliwa, ponieważ jak już wspomniałem, w celu uzyskania identyfikatora klient nie musi podawać żadnych swoich danych. Poza tym zgodnie z założeniami po 30 dniach paragony będą usuwane z systemu. Dlatego po tym czasie nie będzie już można odebrać paragonu.
Kontrola przedsiębiorców i podatników realizowana jest przez inne systemy i nie ma związku z dystrybucją e-paragonów.
Jakie korzyści klienci będą mieli z korzystania z nowego systemu?
Przede wszystkim będą mieli wszelkie paragony w jednym miejscu. Nie zagubią ich, a one same nie wyblakną. Ponadto poprzez połączenie z aplikacją budżetową będzie można kontrolować swoje wydatki.
Dzięki upowszechnieniu e-paragonów zadbamy też o środowisko. Szacujemy, że co roku wydawanych jest ok. 20 mld paragonów, które zazwyczaj od razu trafiają do kosza. Rezygnacja z nich oznacza redukcję odpadów, oszczędność drzew, energii, wody i zmniejszenie emisji CO2, a także szkodliwego bisfenolu zawartego w papierze do druku paragonów.
Czy pozostanie możliwość otrzymana papierowego paragonu?
Tak, klienci nadal będą mogli je otrzymać, jeżeli nie będą chcieli dostać ich w formie elektronicznej.