Dziennik Gazeta Prawana logo

Obraz Jana Matejki sprzedano za blisko 5 milionów zł

20 października 2022, 21:09
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Aukcja
<p>Aukcja</p>/ShutterStock
Obraz Jana Matejki „Portret Zdzisława i Bolesława Włodków” z 1862 roku sprzedany został na czwartkowej aukcji Polswiss Art za 4 miliony 100 tysięcy zł. Razem z wynoszącą 20 proc. ceny opłatą aukcyjną płótno osiągnęło cenę 4 mln 920 tys. zł.

 – powiedziała PAP Marta Rydzyńska, dyrektor Marketingu Domu Aukcyjnego Polswiss Art. Przypomniała też, że właśnie w Polswiss Art w roku 2020 obraz Matejki "Portret prof. dr. Karola Gilewskiego" z 1872 nabył prywatny kolekcjoner za 6 mln 962 tys. zł. – dodała.

"Portret Zdzisława i Bolesława Włodków"

"Portret Zdzisława i Bolesława Włodków" został namalowany przez Matejkę w 1862 roku, tym samym, w którym powstało jedno z jego najwybitniejszych dzieł – "Stańczyk". Artysta miał wówczas 24 lata. Portret przedstawia synów Romana Włodka, krakowskiego właściciela ziemskiego. Dziesięcioletni Zdzisław i cztery lata młodszy Bolesław sportretowani są en face, w pełnej postaci. Stojąc trzymają się za ręce, a starszy obejmuje młodszego opierając dłoń na jego lewym ramieniu. Wyraźna czułość tej sceny była nowością w klasycznych biedermeierowskich XIX-wiecznych przedstawieniach.

W portrecie nie brakuje również symboliki – ciężką kotarę w tle można odczytać jako niewiadomą przyszłość, a rzeźbione krzesło tronowe z wzorzystym obiciem być może symbolizuje ważne stanowiska, jakie w przyszłości mieli zająć synowie tej znamienitej rodziny. "Każdy element kompozycji charakteryzuje się niezwykle precyzyjnym oddaniem detalu. Portret braci Włodków to najwyższej klasy dzieło i zupełny ewenement na polskim rynku sztuki" - taki opis dzieła zamieszczono w katalogu aukcji.

Matejko malował serię portretów, w których bardzo wyraźnie daje się odczytać najważniejszą cechę artysty, a mianowicie umiejętność kreowania postaci o niezwykle wyrazistych, pełnych ekspresji rysach fizjonomicznych i psychicznych. "Matejko narzucał portretowanej przez siebie osobie taki wyraz i taki charakter, jaki ta osoba, jego zdaniem mieć powinna" – pisał w książce "Matejko. Osobowość artysty. Twórczość, forma i styl" Mieczysław Treter.

 – powiedział PAP Rafał Kamecki, ekspert rynku sztuki i szef portalu Artinfo. T – dodał.

Jak zaznacza jednak Kamecki "nazwisko Jana Matejki dość często pojawia się na aukcjach wtedy, kiedy licytowane są jego rysunki, szkice, drzeworyty, heliograwiury. Dzieła te przynoszące kolekcjonerom dużą satysfakcję z faktu posiadania pracy Matejki, są jednak wyceniane zdecydowanie niżej. Takich prac +krąży+ po rynku sztuki około 457".

W Domu Aukcyjnym Polswiss Art 20 października licytowane też były obrazy, m.in. Wojciecha Gersona, Piotra Michałowskiego, Aleksandra Kostisa, Józefa Chełmońskiego, Jana Styki, Kazimierza Sichulskiego, Juliusza Kossaka, Jacka Malczewskiego, Teodora Axentowicza. 

autorka: Anna Bernat

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj