Dziennik Gazeta Prawana logo

W Polsce brakuje węgla? Lewica miażdży Sasina po kontrolach poselskich

20 października 2022, 15:43
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Jacek Sasin
<p>Jacek Sasin</p>/shutterstock
"W Polsce nie ma wystarczającej ilości węgla, żeby każdy obywatel mógł go nabyć" - mówili w czwartek politycy Lewicy, którzy przeprowadzili kontrole poselskie nt. dostępności węgla w Polsce w spółkach Węglokoks i PGE Paliwa oraz w KPRM.

Posłowie Lewicy Tomasz Trela, Arkadiusz Iwaniak i Maciej Kopiec przeprowadzili kontrole poselskie dot. dostępności węgla w Polsce. W czwartek byli w KPRM, w środę w spółkach skarbu państwa: Weglokoksie i PGE Paliwa, które zostały zobowiązane przez premiera Mateusza Morawieckiego do importu węgla, po wprowadzeniu embarga na węgiel rosyjski.

W czwartek na konferencji zorganizowanej przed KPRM Trela podkreślił, że w obydwu spółkach, które nadzoruje wicepremier, szef MAP Jacek Sasin, panuje "totalny bałagan". Jak dodał, nie ma harmonogramów planowanych dostaw węgla i jednocześnie nikt nie chce pokazać umów.  - zaznaczył poseł.

Według niego w trakcie kontroli politycy Lewicy ustalili, że premier zobowiązał spółki do zapewnienia 5,5 mln ton węgla do końca kwietnia 2023 roku. Przypomniał, że po wprowadzeniu embarga na rosyjski węgiel zapotrzebowanie w Polsce wynosi 8,5 mln ton.

Trela dodał, że w Sejmie procedowany jest obecnie projekt ustawy dot. dystrybucji węgla przez samorządy.  - zwrócił się poseł do Jacka Sasina.  - oświadczył.

Lewica obwinia Sasina

Iwaniak ocenił, że za zaistniałą sytuację odpowiedzialny jest wicepremier Sasin. Poinformował, że w KPRM politycy dowiedzieli się, że nie ma jednej osoby odpowiadającej za strategię dostarczenia węgla do Polski, natomiast wszystkie spółki odpowiedzialne za zakup podlegają MAP.

Poseł podkreślił, że już w ubiegłym roku rząd otrzymał informację o możliwej napaści Rosji na Ukrainę i wówczas powołany został sztab kryzysowy, który miał opracować plan, w jaki sposób zabezpieczyć Polskę pod względem energetycznym. Jednak, jak dodał, decyzje o tym, że spółki mają pozyskać węgiel zapadły dopiero pod koniec lipca. "Dlaczego przez pół roku wicepremier Sasin odpowiedzialny za bezpieczeństwo energetyczne nie zrobił nic, by pozyskać węgiel taniej?" - pytał Iwaniak. Zaznaczył, że w styczniu węgiel kosztował 900 zł. Zdaniem polityka należy wyjaśnić, kto odpowiada za to, że budżet państwa traci miliony, a setki osób kupiły węgiel powyżej 3,500 zł za tonę.

Kopiec mówił, że posłowie pytali w Weglokoksie i PGE Paliwa, kiedy spółki dowiedziały się o tym, że zostanie wprowadzone embargo na węgiel z Rosji.  - poinformował. Jak dodał, w KPRM politycy otrzymali informacje, z których wynika, że wicepremier Sasin wiedział o tym, jak wygląda rynek energetyczny i swoimi decyzjami mógł wpływać na to, że na rynku dochodziło do spekulacji cenowych.

W czwartek Sejm zajął się projektem ustawy o zakupie preferencyjnym paliwa stałego przez gospodarstwa domowe. Projekt ustawy zakłada, że gminy, spółki gminne i związki gminne będą mogły kupować węgiel od importerów po 1,5 tys. zł za tonę, by następnie sprzedawać go mieszkańcom po nie więcej niż 2 tys. zł za tonę. Po uwzględnieniu dodatku węglowego, który wynosi 3 tys. zł, efektywna cena węgla za 1 tonę wyniesie dla mieszkańców 1 tys. zł.

Jak poinformowano w komunikacie po piątkowym posiedzeniu rządu, dzięki temu wsparciu samorządy będą mogły kupić węgiel od importerów (PGE Paliwa oraz Węglokoks) za maksymalnie 1,5 tys. zł za tonę, a następnie sprzedać go mieszkańcom po nie więcej niż 2 tys. zł za tonę. Różnica w postaci 500 zł za tonę to środki na pokrycie kosztów dystrybucji węgla przez gminy, m.in. kosztów transportu. W komunikacie wskazywano wtedy, że aktualna cena węgla na rynku to 2,7-3,5 tys. zł za tonę. 

Autor: Daria Kania

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj