Wicepremier, szef MON Mariusz Błaszczak zatwierdził w środę umowę ramową na zakup 288 zestawów systemu artylerii rakietowej K239 Chunmoo z Korei Południowej wraz zapasem amunicji. Pierwsze trafią do Polski w przyszłym roku - równolegle MON pozyskuje amerykańskie wyrzutnie HIMARS, których pierwsze 20 ma dotrzeć do Polski w 2023 roku. Pierwotnie resort obrony mówił zaś o chęci pozyskania 500 sztuk tej broni.
"Rosyjska inwazja jest obecnie kluczowym źródłem wniosków na temat konfliktów zbrojnych"
PAP zapytała rzecznika prasowego Agencji Uzbrojenia, jaką rolę w polskim wojsku będzie odgrywać artyleria rakietowa, gdy zostanie wyposażona w amerykańskie wyrzutnie HIMARS oraz koreańskie Chunmoo. Krzysztof Płatek podkreślił, że rosyjska inwazja na Ukrainę jest obecnie kluczowym źródłem wniosków na temat konfliktów zbrojnych. - zaznaczył. Jak wskazał ten obraz pozwala na zauważanie istotności wojsk rakietowych i artylerii dla obu walczących stron.
Podkreślił, że zarówno Rosjanie, jak i Ukraińcy intensywnie korzystają z artylerii rakietowych - Rosjanie "jak walec" ostrzeliwując całe połacie terenu przygotowując się do natarcia, a Ukraińcy atakując punktowo kluczowe cele - jak stanowiska dowodzenia, magazyny amunicji, czy miejsca koncentracji rosyjskich wojsk. - dodał.
"Polskie siły będą w stanie razić cele w każdym rejonie swojego działania"
Płatek stwierdził, że wyposażone w 500 wyrzutni - zarówno HIMARSów, jak i Chunmoo - polskie siły będą w stanie razić cele w każdym rejonie swojego działania - a poprzez to będą w stanie paraliżować manewry wojsk przeciwnika. Jak dodał, polscy żołnierze są dobrze zaznajomieni ze sposobami używania tego typu broni - podobną rolę, choć na mniejszych dystansach spełnia także artyleria lufowa - m.in. armatohaubice Krab. mówił rzecznik AU.
Plany wyposażenia wojska polskiego
Płatek zaznaczył, że łącznie planowane jest wyposażenie wojska polskiego w 500 wyrzutni o zasięgu do 300 kilometrów - zarówno HIMARSy, jak i Chunmoo. - mówił.
Oficer zapytany, czy fakt geograficznej odległości Korei Południowej nie będzie trudnością we współpracy i transporcie zamówionego sprzętu w odpowiedzi zaznaczył, że jednym z kluczowych elementów współpracy z Koreą Płd. jest kwestia transferu technologii. - zauważył. Jak podkreślił, strona polska będzie korzystała ze wsparcia koreańskich ekspertów w kraju, by przygotować się do rozpoczęcia produkcji sprzętu. - dodał.
W czasach pokoju transport morski nie jest problemem
Płatek zauważył także, że w czasach pokoju transport morski nie jest żadnym problemem, natomiast w czasie kryzysu konieczne konwoje mogłyby być eskortowane przez przewidziane m.in do takich zadań trzy fregaty Miecznik, które zostały zamówione przez MON i mają zostać wprowadzone do polskiej marynarki do 2031 roku.
Producentem Chunmoo jest grupa Hanwha, która wytwarza – także zamówione przez MON – armatohaubice K9. Na tegorocznych targach Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach PGZ i Hanwha Defense podpisały porozumienie o współpracy przemysłowej związanej z zakupem 672 armatohaubic. Pod koniec sierpnia Polska zawarła też umowę zakupu 180 czołgów K9, we wrześniu zawarto umowę na 48 samolotów szkolno-bojowych FA-50.
K239 Chunmoo to wieloprowadnicowa wyrzutnia rakiet na podwoziu kołowym mogąca strzelać pociskami o różnym kalibrze. Przenosi dwa kontenery z pociskami rakietowymi, w każdym może się znajdować m.in. sześć kierowanych rakiet kalibru 239 mm o donośności około 80 km lub jeden pocisk balistyczny o donośności około 290 km.
Autor: Mikołaj Małecki