Jak wskazuje pismo w trakcie przygotowywania raportu zignorowano uwagi stron polskiej i ukraińskiej, wskazujących na wykorzystywanie przez Rosję dostaw gazu jako narzędzia politycznego szantażu.
przekonywał rząd Merkel w swoim 54-stronicowym poufnym raporcie.
- podkreśla "Spiegel", zauważając, że raport .
Ministerstwem kierował wówczas Olaf Scholz
Na dwa dni przed zakończeniem urzędowania ówczesny minister gospodarki Peter Altmaier (CDU) przesłał raport do Federalnej Agencji ds. Sieci, aby można było kontynuować proces zatwierdzania nowego rurociągu - NS 2. zauważa "Spiegel".
stwierdza "Spiegel". Ministerstwo uważało natomiast, że - wynika z raportu.
Ostrzeżenia z Polski i z Ukrainy
Jak zauważa gazeta, . Ukraińska państwowa spółka gazowa zwracała bowiem uwagę na fakt, że rosyjski Gazprom ograniczył dostawy poprzez ukraińskie gazociągi jesienią 2021 roku. Natomiast zauważa niemiecki tygodnik.
Jak przekonywały też strona polska i ukraińska, Gazprom jest . Niemieckie ministerstwo gospodarki uspokajało wówczas, że , mogących pojawić się po uruchomieniu NS2.
Jak dowiedział się "Spiegel" od Federalnej Agencji ds. Sieci, poziom napełnienia magazynu gazu Rheden we wrześniu i październiku 2021 r., czyli w momencie powstawania rządowego raportu, wynosił poniżej 10 proc. - podkreśla "Spiegel".