Tusk podczas wystąpienia nawiązywał do kwestii zablokowanych dla Polski unijnych środków z Krajowego Planu Odbudowy. - mówił, zwracając się do uczestników spotkania.
Cel odsunięcia PiS od władzy
- podkreślał szef PO.
Według niego, gdyby tylko połowę środków z KPO chcieć wydać na poziomie powiatów, to średnio każdy polski powiat mógłby wydać dodatkowych 500 mln zł. - mówił. Dodał, że za te pieniądze w połowie województwa opolskiego można byłoby naprawić drogi lokalne.
Tusk wskazywał, że w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych należy odsunąć PiS od władzy. Ocenił, że wicepremier i szef MAP Jacek Sasin "stał się symbolem niekompetencji", a szef NBP Adam Glapiński "sprawa wrażenie jakoś nie tego trochę".
"Intencjonalne" odwracanie się od Europy
- mówił Tusk.
- dodał.
Komisja Europejska na początku czerwca zaakceptowała polski Krajowy Plan Odbudowy, co było krokiem w kierunku wypłaty przez UE 23,9 mld euro dotacji i 11,5 mld euro pożyczek w ramach Funduszu Odbudowy, jednak pieniądze nie zostały wypłacone. KE zaznaczyła m.in., że polski KPO "zawiera kamienie milowe związane z ważnymi aspektami niezależności sądownictwa, które mają szczególne znaczenie dla poprawy klimatu inwestycyjnego i stworzenia warunków dla skutecznej realizacji" i że "Polska musi wykazać, że te kamienie milowe zostały osiągnięte przed dokonaniem jakichkolwiek wypłat w ramach Funduszu Odbudowy". Jednym z oczekiwań KE była likwidacja Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, co stało się w połowie lipca, gdy weszła w życie nowela ustawy o SN.
Kontrowersyjne słowa von der Leyen w DGP
Pod koniec lipca szefowa KE Ursula von der Leyen powiedziała "Dziennikowi Gazecie Prawnej", że aby otrzymać środki z KPO, Polska musi wywiązać się ze zobowiązań podjętych w celu zreformowania systemu środków dyscyplinarnych. Przyznawała, że nowe prawo jest ważnym krokiem, jednak "nowa ustawa (nowelizacja ustawy o SN - PAP) nie gwarantuje sędziom możliwości kwestionowania statusu innego sędziego bez ryzyka, że zostaną pociągnięci do odpowiedzialności dyscyplinarnej".
Pod koniec września podczas debaty na amerykańskim uniwersytecie Princeton szefowa KE była m.in. pytana o pieniądze dla Polski z KPO i o to, jak UE może postąpić wobec władz w Warszawie. Powiedziała, że KE jest "strażnikiem Traktatu, więc mamy pewne narzędzia prawne, aby go chronić". - dodała von der Leyen. Dlatego - stwierdziła - "używamy naszych narzędzi prawnych, gdyż w ostatecznym rozrachunku jeżeli popiera się zasadę rządów prawa, także instytucje muszą postępować zgodnie z zasadą prawa". Stwierdziła też, że jeśli sprawy we Włoszech po tegorocznych wyborach "pójdą w trudnym kierunku, mamy narzędzia, jak w przypadku Polski i Węgier".
Premier Mateusz Morawiecki powiedział później w TVP Info, że "stanowisko tych najwyższych brukselskich urzędników na razie nie jest dobre; nie jest właściwe". Oświadczył, że "programy z Krajowego Planu Odbudowy ruszają". - zapewnił szef rządu. - poinformował premier.
Kobiety poszkodowane przez władzę
- powiedział w sobotę w Kluczborku lider PO Donald Tusk. Wskazywał też, że postulat 20 proc. podwyżki dla pracowników sfery budżetowej jest spóźniony.
Tusk podczas spotkania z mieszkańcami Kluczborka mówił o trudnej sytuacji wielu mniej zamożnych osób w Polsce, którym w obliczu rosnących cen z trudem starcza pieniędzy na rachunki i podstawowe produkty. Wskazywał, że np. nauczycielka, jeśli zdoła znaleźć pracę w dwóch szkołach, to dostanie na rękę ok. 4 tys. zł, a każdego dnia patrzy jak szybują ceny prądu, gazu czy chleba, maki i oleju.
- mówił Tusk.
Zapowiedział, że w niedzielę będzie we Wrocławiu, gdzie odbywa się kolejny Kongres Kobiet.
Szef PO przypomniał, że w kwietniu br. zgłosił postulat podwyżek dla sfery budżetowej np. właśnie dla nauczycieli czy pracowników socjalnych. Dodał, że dopiero teraz "obudził się" szef "Solidarności" Piotr Duda, postulując 20-proc. podwyżki dla pracowników sfery budżetowej.
- mówił Tusk, zwracając uwagę na wysoką inflację i wzrost ceny podstawowych produktów i energii.
Szef PO wskazywał, że jeżeli np. nauczycielka dostanie 20 proc. podwyżki w listopadzie czy grudniu, to i tak będzie mogła kupić mniej niż w kwietniu.
Lider PO zarzucał obecnej władzy obojętność wobec najsłabszych np. dzieci z problemami psychicznymi oraz ingerowanie w życie kobiet. - powiedział Tusk.
- powiedział lider PO.
Stuprocentowo płatny urlop macierzyński
- powiedział w sobotę przewodniczący Platformy Obywatelskiej Donald Tusk.
Lider PO podczas sobotniego spotkania z mieszkańcami Kluczborka (woj. opolskie) zaznaczył, że wie, jak ciężką pracą jest wychowanie dzieci.
- ocenił.
Zapytany o to, czy zamierza zamienić "rozdawnictwo PiS na odpis od podatku", Tusk zapytał:
- mówił.
Zastrzegł, że nie jest zwolennikiem rozbudowanego państwa, ale "są sytuacje każdego dnia, które zmuszają nas do finansowania państwa, bo tylko państwo jest w stanie (...) sobie poradzić".
- ocenił.
Jednocześnie zastrzegł, że nikt nie namówi go na decyzję, która rozczaruje kilka milionów ludzi w Polsce, którzy zaplanowali swoje życie w oparciu o to, co im państwo obiecało. - powiedział.
Autorzy: Rafał Białkowski, Marek Szczepanik, Karol Kostrzewa