Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemiec legitymizujący pseudoreferendum zwolniony z pracy. Teraz tłumaczy: Byłem naiwny

28 września 2022, 08:35
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Referendum w Mariupolu
<p>Referendum w Mariupolu</p>/PAP/EPA
Niemiec, który w charakterze "obserwatora" pojechał na rosyjskie pseudoreferenda na Ukrainie, został z tego powodu zwolniony z pracy w spółce energetycznej w Hesji ze skutkiem natychmiastowym. Teraz tłumaczy, że był po prostu "naiwny", przyjmując zaproszenie.

O zwolnieniu Stefana Schallera, który dotąd pracował jako dyrektor zarządzający w firmie energetycznej Energie Waldeck-Frankenberg, zdecydowały w poniedziałek jednogłośnie organy nadzorcze spółki. Zachowanie Schallera było wyraźnie "sprzeczne ze światopoglądem, wartościami moralnymi i filozofią firmy" - wyjaśnił szef rady nadzorczej Juergen van der Horst.

Legitymizacja głosowań

Schaller pojawił się w weekend na pseudoreferendach w ukraińskim Donbasie jako rzekomy "obserwator wyborczy" - przypomina dziennik "Tagesspiegel". Rosyjskie media państwowe wykorzystały wypowiedzi "obserwatora z Niemiec" do legitymizacji głosowań.

- powiedział Schaller w obwodzie zaporoskim, znajdującym się częściowo pod rosyjską okupacją. Na nagraniu opublikowanym przez rosyjską państwową agencję informacyjną TASS widać Niemca przed rosyjską flagą. - powiedział Schaller, cytowany przez rosyjską agencję.

"Głupota i naiwność"

W poniedziałek mężczyzna tłumaczył, że "głupotą" z jego strony było przyjęcie zaproszenia w roli obserwatora. - powiedział Schaller stacji hr-Info. Jak zapewnił, teraz widzi, że Rosjanie go wykorzystali.

"Nie jest jasne, jak doszło do kontaktu z Moskwą i dlaczego dyrektor zarządzający firmy dostarczającej energię w północnej Hesji dał się namówić na taką podróż, która kosztowała go teraz utratę pracy. Historia podróży Schallera rzuca też światło na to, jak daleko sięga siatka Rosji w Niemczech" - zauważa "Tagesspiegel".

Z Berlina Berenika Lemańczyk

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj