Dziennik Gazeta Prawana logo

Kontrola KO w KPRM. "Może węgiel jest w piwnicy u premiera?"

7 września 2022, 11:07
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Węgiel
<p>Węgiel</p>/Shutterstock
"Chcemy się dowiedzieć, ile węgla i skąd mają przywieźć polskie spółki, jaka ma być jego cena i gdzie Polacy będą mogli go kupić" - mówił poseł Krzysztof Gadowski (KO) przed rozpoczęciem środowej kontroli w KPRM. "Węgla nie ma w piwnicach u Polaków, może jest w piwnicy u premiera" - dodała Monika Wielichowska.

Posłowie KO Monika Wielichowska i Krzysztof Gadowski na briefingu pod KPRM poinformowali, że właśnie udają się na kontrolę do gmachu Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, by sprawdzić stan zaopatrzenia kraju w węgiel.

Poza KPRM w środę kontrolowane przez posłów KO mają być Ministerstwo Klimatu i Środowiska, gdzie wybierają się posłowie Tomasz Nowak, Wojciech Saługa i Robert Kropiwnicki, Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych, gdzie będą Marcin Kierwiński, Monika Wielichowska i Krzysztof Gadowski, a także Agencja Rozwoju Przemysłu, którą odwiedzą Tomasz Nowak, Wojciech Saługa i Robert Kropiwnicki.

- powiedział Gadowski.  dodał poseł KO.  - mówił Gadowski.

Poseł KO dodał, że posłowie KO chcą się również dowiedzieć, ile węgla wyprodukowały polskie spółki, a także ile węgla sprzedaliśmy za granicę.  - mówił. - dodał.

Wielichowska: Dzwonią do nas obywatele...

Monika Wielichowska dodała, że w biurach poselskich posłów KO rozdzwaniają się telefony  - zaznaczyła Wielichowska. Mówiła, że wiele placówek na Dolnym Śląsku, w tym placówek zdrowotnych, nie ma żadnych zapasów węgla.  - powiedziała Wielichowska.

 mówiła Wielichowska.

Posłowie KO mają podsumować swoją kontrolę na oddzielnej konferencji prasowej.

Premier wydał specjalną decyzję

W połowie lipca spółki PGE Paliwa oraz Węglokoks zostały zobowiązane decyzją premiera Mateusza Morawieckiego do zakupu i sprowadzenia do 31 października 2022 r. do Polski łącznie 4,5 mln ton węgla odpowiedniego dla gospodarstw indywidualnych.

W poniedziałek Morawiecki podczas spotkania z mieszkańcami Brańska zapewnił, że zakontraktowane jest dziś więcej węgla, niż wyniosło zużycie ostatniej zimy. Dodał, że nie ma problemu z kontraktowaniem węgla, a jego dystrybucją, wąskim gardłem są porty i ograniczona ich przepustowość, rząd pracuje nad jej zwiększeniem. Jak zaznaczył, kolejne wąskie gardło to dystrybucja po Polsce. Wyjaśnił, że dziś mamy 8 tys. składów węgla, które normalnie odbierały ten węgiel z polskich kopalń, lub importowany z Rosji, ale cały ten rynek został zaburzony. - powiedział.

autor: Piotr Śmiłowicz

pś/ itm/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj