Czarzasty przypomniał, że uchwałę w sprawie praw Polski do reparacji wojennych, wzywającą rząd do przestawienia strat poniesionych z powodu wojny Sejm przyjął w 2014 r. z poparciem SLD, PSL, PO, PiS. Adrian Zandberg zwrócił uwagę, że kraje, które uzyskały od Niemiec zadośćuczynienie po wielu latach, osiągnęły to z poparciem niemieckiej opinii publicznej.
Uchwała "ponad podziałami"
– powiedział Czarzasty w czwartek dziennikarzom. Dodał, że "dobrze, że to się stało", zaznaczając, że uchwałę w sprawie praw Polski do niemieckich reparacji wojennych Sejm przyjął w 2014 roku.
Zaznaczył, że uchwała, wzywająca rząd do jak najszybszego przedstawienia opinii publicznej szacunku strat materialnych i niematerialnych poniesionych wskutek wojny, została "przyjęta ponad podziałami", a głosowali za nią m.in. Jarosław Kaczyński, Mariusz Kamiński, Grzegorz Schetyna, Donald Tusk i Ewa Kopacz.
Czarzasty dodał, że Sejm uznał, że jeżeli traktaty, uwarunkowania prawne "dadzą Polsce możliwość odzyskania części środków, należy to robić". – powiedział.
"Przykrycie problemu środków z KPO"
Dlaczego akurat dziś, wraca ten temat, wobec którego Sejm zajął jednoznaczne stanowisko głosami wszystkich partii? – powiedział Czarzasty. - dodał.
Według niego "w tej sprawie jużeśmy się wypowiedzieli; nic nowego PiS nie wymyślił". – zwrócił się do PiS.
Według Gawkowskiego "PiS, ogłaszając raport, rozpoczyna kampanię wyborczą i prezentację swojego programu". – powiedział, nawiązując do środków, jakie Polska miała otrzymać z budżetu UE i z Funduszu Odbudowy na lata 2021-27.
"Szukanie wrogów w Berlinie i Brukseli"
– dodał. Zdaniem Gawkowskiego "PiS, a na pewno Kaczyński wie, że nic z reparacji nie będzie”, a na czas do wyborów "Niemcy, którzy byli jednymi z największych lobbystów interesów Polski, mają być Polski wrogami", wrogiem ma być też UE.
– dodał.
- skomentował w rozmowie z PAP czwartkową prezentację PiS Adrian Zandberg. – pytał.
Wsparcie niemieckiej opinii publicznej
– pytał Zandberg. – dodał.
W uchwale z 10 września 2004 Sejm stwierdził, że "Polska nie otrzymała dotychczas stosownej rekompensaty finansowej i reparacji wojennych za olbrzymie zniszczenia oraz straty materialne i niematerialne spowodowane przez niemiecką agresję, okupację, ludobójstwo i utratę niepodległości". Wezwał też rząd do przedstawienia opinii publicznej szacunku strat materialnych i niematerialnych
W czwartek na Zamku Królewskim w Warszawie poseł PiS, przewodniczący rady Instytutu Strat Wojennych Arkadiusz Mularczyk zaprezentował raport, w którym polskie straty w wyniku napaści i okupacji przez Niemcy oszacowano na ponad 6,2 bln zł. W prezentacji raportu wzięli udział prezes PiS Jarosław Kaczyński, marszałek Sejmu Elżbieta Witek, premier Mateusz Morawiecki, ministrowie, parlamentarzyści i prezes TK Julia Przyłębska.
Autorzy: Jakub Borowski, Grzegorz Bruszewski