W poniedziałek w Pradze kanclerz opowiedział się za dalszym rozszerzaniem Unii Europejskiej o kraje bałkańskie, Ukrainę, Mołdawię i Gruzję oraz za odejściem od prawa weta w UE i konsekwentnym przestrzeganiem zasad państwa prawa. - - powiedział Kumoch w Polskim Radiu 24.
Zapewnił, że ewentualne odłożenie akcesji Ukrainy do Unii Europejskiej jest
Według prezydenckiego ministra społeczeństwo niemieckie widzi, że ich elity myliły się co do oceny Rosji i a nawet latami oszukiwały własny naród, co do intencji Rosji. - - zastanawiał się. - - podkreślił.
Wskazał, że poważna debata, która toczy się w kręgach dyplomatycznych wokół Ukrainy, dotyczy odpowiedzi na dwa pytania - pokój za wszelka cenę - nawet za ustępstwa terytorialne, czy też walka do momentu pokonania Rosji.
- - powiedział w PR24.
Według prezydenckiego ministra Niemcy blokują 8 z 9 mld euro pomocy dla Ukrainy . - - ocenił Kumoch.
Wykład Scholza
Scholz podczas praskiego wykładu o przyszłości Europy opowiedział się za dalszym rozszerzaniem Unii Europejskiej m.in. o Ukrainę. Mówiąc o UE z "30 lub 36 członkami", stwierdził, że będzie się ona bardzo różniła od obecnej Unii. Tym samym, zdaniem polityka, nieuchronna jest zmiana jej zasad działania. Kanclerz Niemiec przyznał, że różnice między państwami członkowskimi w zakresie interesów politycznych, siły gospodarczej czy systemów społecznych będą się rozszerzać. Jego zdaniem wraz z przyjęciem każdego nowego państwa członkowskiego, będzie rosło ryzyko, że jeden kraj uniemożliwi innym.
- - wyjaśnił Scholz, nie ukrywając, że .
Ewentualne rozszerzenie spowodowałoby, według wypowiedzi Scholza, reperkusje dla Parlamentu Europejskiego, którego skład ilościowy nie powinien ulegać zmianie. Kanclerz powiedział jednak, że pozostaje wierny zasadzie jednego komisarza europejskiego na kraj.
Scholz powtórzył również swoje poparcie dla propozycji prezydenta Francji Emmanuela Macrona dotyczącej "Europejskiej Wspólnoty Politycznej", czyli nowego forum, które omawiałoby raz lub dwa razy w roku najważniejsze tematy dotyczące kontynentu europejskiego jako całości - z zakresu bezpieczeństwa, energii czy klimatu.
Niemiecki przywódca stwierdził w Pradze, że nie można zaakceptować sytuacji, w której w państwach członkowskich UE naruszane są rządy prawa. - - dodał.
Zdaniem polityka, sens ma również konsekwentne powiązanie unijnych świadczeń z przestrzeganiem standardów praworządności, a Komisja Europejska powinna mieć nowe możliwości wszczynania postępowań w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego. - - podkreślił w Pradze kanclerz Scholz.
Aleksander Główczewski