"Traktaty muszą być uszczelnione w taki sposób, żeby KE nie czuła się nadrządem, tak jak ma to miejsce teraz. Tak naprawdę nie ma demokratycznej legitymacji KE. Z drugiej strony jest służką dużych państw zachodnioeuropejskich. Tak dalej być nie powinno, chociaż ten stan może trwać i UE będzie się coraz bardziej degenerować" - tłumaczył prof. Ryszard Legutko, europoseł PiS, w rozmowie z portalem wPolityce.pl, zapytany o to jak należałoby zmienić Komisję Europejską.
mówił prof. Legutko w rozmowie z portalem wPolityce.pl.
Legutko ostro o KE
Legutko odniósł się również do doniesień o KE, która miałaby nakazywać państwom członkowskich dzielenia się gazem m.in. z Niemcami.
To pokazuje, że KE dba szczególnie o interesy niemieckie. KE nie była jakaś nadzwyczaj aktywna w kwestii zablokowania budowy Nord Stream 2, bo oczywiście energiczne występowanie przeciwko niemieckim interesom nie było mile widziane. Gdy teraz „biedne” Niemcy znalazły się w złej sytuacji, to te kraje, które mają zapasy gazu, na przykład Polska, mają się podzielić z Niemcami. To jest wszystko obrzydliwe, pokazuje, jaką fatalną instytucją jest Komisja Europejskie. W takiej formule nie ma dalszej racji funkcjonowania - mówił.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło wPolityce.pl
Zobacz
|