Parlament Europejski opowiedział się przeciwko wyłączeniu energii jądrowej i gazu z procesu transformacji energetycznej w UE. Oznacza to, że te źródła energii będą uznawane za "zielone" i na inwestycje w nie będzie można pozyskać środki unijne.
W ocenie analityków Polskiego Instytutu Ekonomicznego Magdaleny Maj i Macieja Miniszewskiego. Ich zdaniem .
Jak wyjaśniła Magdalena Maj, taksonomia unijna jest dokumentem definiując, które z nich działają na rzecz tzw. zielonej transformacji. Zaznaczyła, że formalnie rozporządzenie nie zabrania finansowania innych projektów, ale zobowiązuje europejskie firmy do zgłaszania poziomu przedsięwzięć zgodnych z taksonomią. - – wskazała.
"Pomoże zrealizować odchodzenie od węgla"
Eksperci PIE przypomnieli, że strategia energetyczna Polski zakłada budowanie nowych mocy w energetyce jądrowej i gazowej. Decyzja Parlamentu Europejskiego pomoże zrealizować plan odchodzenia od węgla na rzecz innych źródeł energii i utorować drogę do ich finansowania w najbliższych latach - stwierdzili.
Maciej Miniszewski zwrócił uwagę, że w obecnie procedowanej propozycji taksonomii uwzględniono atom i gaz jako paliwa przejściowe. - - zauważył. Zwrócił uwagę, że agresja Rosji na Ukrainę zmusiła państwa do szukania alternatywnych źródeł dostaw gazu.
Analityk podkreślił, że energetyka jądrowa jest rozwiązaniem zwiększającym bezpieczeństwo energetyczne i "zeroemisyjnym źródłem energii, które nie generuje kosztów opłat za CO2 tak jak węgiel".
- ocenił analityk.
Na początku lutego Komisja Europejska przyjęła projekt tzw. taksonomii, który uwzględniał rolę gazu i energii nuklearnej w procesie transformacji energetycznej. Oznacza to, że na inwestycje w te źródła będzie można pozyskać środki od UE i na rynkach finansowych. Część europosłów chciała z tego powodu odrzucenia zaproponowanego przez KE aktu delegowanego. Ostatecznie jednak przegrali oni głosowanie.
Za rezolucją dotyczącą wyłączenia energii jądrowej i gazu zagłosowało 278 posłów, 328 głosowało przeciw, a 33 wstrzymało się od głosu. Aby zawetować wniosek Komisji Europejskiej, Parlament potrzebował absolutnej większości 353 głosów. Jeżeli ani Parlament, ani Rada nie odrzucą wniosku do 11 lipca, akt delegowany w sprawie unijnej systematyki dotyczącej zmiany klimatu wejdzie w życie i będzie obowiązywać od 1 stycznia 2023 r.
Magdalena Jarco