Dziennik Gazeta Prawana logo

Krytyka doradcy Scholza po wypowiedziach o Rosji. "Stosunki z Putinem ważniejsze niż czołgi dla Ukrainy?"

22 czerwca 2022, 13:19
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Jens Plötner
<p>Jens Plötner</p>/PAP Archiwalny
Wypowiedź doradcy kanclerza Niemiec Olafa Scholza ds. polityki zagranicznej Jensa Ploetnera na temat dostaw broni na Ukrainę i stosunków z Rosją wywołała krytykę. Czy dla jednego z głównych doradców kanclerza stosunki z Rosją są ważniejsze niż czołgi dla Ukrainy? - pytają media.

Ploetner "odwiedził Kijów wraz z kanclerzem w zeszłym tygodniu i stał u jego boku, gdy ten odwiedzał Irpień, gdzie rosyjscy żołnierze zabili wielu cywilów" - pisze "Berliner Zeitung". "Nie wydaje się jednak, by to doświadczenie wywarło trwałe wrażenie na najważniejszym doradcy kanclerza ds. polityki zagranicznej. Przynajmniej nie w zakresie dostaw broni dla Ukrainy, na którą Rosja dokonała inwazji. Ploetner najwyraźniej uważa, że równie ważne jest zajęcie się przyszłymi stosunkami z Rosją" - twierdzi dziennik.

Krytyka doradcy Scholza

W poniedziałek wieczorem podczas spotkania Niemieckiej Rady Stosunków Zagranicznych (DGAP) Ploetner powiedział: .

Na początku tygodnia ekspert ds. polityki zagranicznej Noah Barkin z nowojorskiego think tanku Rhodium Group opisał na Twitterze wypowiedź Ploetnera, który w odniesieniu do unijnych ambicji Ukrainy powiedział: .

Wkrótce po tym pojawiła się ostra krytyka. Przewodnicząca parlamentarnej komisji obrony Marie-Agnes Strack-Zimmermann ze współrządzącej FDP napisała na Twitterze, że te wypowiedzi "ujawniają sposób myślenia, który w ostatnich dziesięcioleciach doprowadził nas do tej strasznej sytuacji". Polityk stwierdziła: .

Dziennik "Bild" przypomina, że Ploetner jest uważany za architekta nieudanej polityki Niemiec wobec Rosji. Od 2014 do 2017 roku kierował biurem ministerialnym ówczesnego ministra spraw zagranicznych Franka-Waltera Steinmeiera. Od 2019 roku Ploetner pełnił funkcję dyrektora politycznego w MSZ. Zdaniem gazety "to, że Niemcy nie przewidziały wojny Putina i uzależniły się od gazu, to także zasługa Ploetnera!". "Bild" zadaje też pytanie: "Dlaczego Scholz słucha tego człowieka?"

Cytowany przez "Bilda" ekspert CDU ds. zagranicznych Norbert Roettgen nazwał wypowiedzi Ploetnera "niepokojącymi".  - powiedział Roettgen.

Ploetner od lat "jest także źródłem frustracji na Ukrainie. Nawet były prezydent Ukrainy Petro Poroszenko postrzegał Ploetnera jako osobę odnoszącą się ze zrozumieniem do Putina, która popchnęła Steinmeiera na kurs przyjazny Kremlowi" - pisze "Bild". W 2015 roku Poroszenko powiedział gazecie: . Chodziło o Ploetnera.

"A nawet po wybuchu wojny ukraińscy urzędnicy nie mogli uwierzyć w to czego doświadczyli z Ploetnerem" - pisze "Bild". Ukraiński dyplomata powiedział: .

Z Berlina Berenika Lemańczyk 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj