Wyłączenie gazu Polsce i Bułgarii to dopiero początek – podkreśla "Tages-Anzeiger" i wyjaśnia: "Cel wojny gazowej Putina wydaje się jasny: ma wzbudzić strajki pracowników i protesty obywateli". Wywieranie presji na państwa UE ma sprawić też, że zaprzestaną one wspierania Ukrainy.
"Test wytrzymałości dla Europy"
"Na krótszą metę wojna gazowa Putina to test wytrzymałości dla Europy. W dłuższej perspektywie rosyjski prezydent wyrządza poważne szkody własnemu krajowi, który poza surowcami ma niewiele do zaoferowania" - komentuje "Tages-Anzeiger" i dodaje, że "przez swoje poczynania Putin może nawet wyświadczy przysługę Europie", bowiem Moskwa w pośpiechu zmusza kraje unijne do rezygnacji z dostaw rosyjskiej energii.
W efekcie tych działań Kremla "Europejczycy dywersyfikują swoje dostawy, szukają bardziej wiarygodnych dostawców energii i rozwijają energię odnawialną znacznie szybciej, niż planowali. Dzięki temu testowi wytrzymałości w skrajnych warunkach Europa wyjdzie silniejsza i lepiej przygotowana na przyszłość" - podsumowuje gazeta.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.