W ubiegłym tygodniu minister zdrowia Adam Niedzielski zapowiedział, że niebawem zostanie podjęta decyzja o ewentualnej zmianie stanu epidemii w Polsce na stan zagrożenia epidemicznego. Od początku kwietnia zmieniły się zasady testowania na COVID-19. Bezpłatny test na koronawirusa można wykonać u lekarza podstawowej opieki zdrowotnej. Zamknięte zostały mobilne punkty pobrań, bezpłatnych testów nie wykonują już także laboratoria i farmaceuci w aptekach.
"Zupełnie nie rozumiem..."
powiedział PAP prof. dr hab. n. med. Michał Witt.
Dyrektor Instytutu Genetyki Człowieka PAN podkreślił, że Polacy nadal chorują na COVID-19, powiedział.
Jak dodał, błędem było zniesienie restrykcji związanych z COVID-19. Miesiąc temu odwołano obowiązek zakrywania maseczką ust i nosa w zamkniętych pomieszczeniach. Maseczki nadal trzeba nosić w budynkach, w których prowadzona jest działalność lecznicza i w aptekach. Zniesiony został także obowiązek kierowania na izolację i kwarantannę z powodu COVID-19. powiedział prof. Witt.
dodał.
W poniedziałek na stronach rządowych poinformowano, że poprzedniej doby badania potwierdziły 267 zakażeń koronawirusem, żaden chory z COVID-19 nie zmarł. Wykonano 5840 testów w kierunku SARS-CoV-2.