Szef resortu rolnictwa został zapytany we wtorek w PR24 o sytuację na rynku żywności w związku z wojną w Ukrainie.
- zapewnił Kowalczyk. Jak mówił, nawet, jeśli mamy teraz do wykarmienia ponad 2 mln dodatkowych osób, które przybyły z Ukrainy, "to absolutnie głód nam nie grozi, ilość żywności nam wystarczy".
Zwrócił jednak uwagę na problem eksportu zboża z Ukrainy.
- przyznał Kowalczyk.
Jak mówił, w Ukrainie jest bardzo trudno dokonać obsiewów. - wskazał. Jego zdaniem może to spowodować wzrost cen. - powiedział.
Dopłaty do nawozów
Szef resortu rolnictwa przypomniał, że w związku ze wzrostem cen nawozów, z polskiego budżetu będą dopłaty dla rolników do nawozów. Chodzi o prawie 4 miliardy złotych.
Niedawno Komisja Europejska zatwierdziła polski program przeznaczony na wsparcie rolnictwa w związku z inwazją Rosji na Ukrainę, co oznacza zgodę na dopłaty do nawozów. Jego wartość to 3,9 mld zł. Dopłaty sięgać będą 250 i 500 zł do hektara.
Inwazja Rosji na Ukrainę trwa od 24 lutego.