Dlaczego Polacy zmieniają sposób rozliczania?
Z danych Tauron Polska Energia wynika, że od początku 2026 roku już ponad 40 tysięcy klientów zmieniło dotychczasową taryfę na wielostrefową. To wynik dwukrotnie wyższy niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Główną motywacją odbiorców jest możliwość dostosowania płatności do własnego stylu życia i przesunięcia zużycia energii na godziny, w których jest ona tańsza.
Jak działają dostępne modele rozliczeń?
- Taryfy wielostrefowe: Oferują niższą cenę prądu w konkretnych godzinach doby (najczęściej w nocy i wczesnym rankiem), gdy zapotrzebowanie w sieci jest mniejsze. Korzystanie z tego rozwiązania wymaga zmiany nawyków, takich jak uruchamianie pralki czy zmywarki w tańszych przedziałach czasowych.
- Taryfy dynamiczne: Są jeszcze bardziej elastyczne i podążają za cenami rynkowymi. Stawki mogą zmieniać się nawet co godzinę - gdy produkcja z OZE (wiatr, słońce) jest wysoka, cena prądu drastycznie spada. Jest to opcja dla odbiorców potrafiących aktywnie zarządzać swoim zużyciem.
Aby skorzystać z taryf dynamicznych, niezbędne jest posiadanie licznika zdalnego odczytu (tzw. licznika inteligentnego). Urządzenia te stają się obecnie standardem w polskich domach, umożliwiając precyzyjne rozliczenia godzinowe.
Ile można zyskać?
Według wyliczeń Tauron Sprzedaż, optymalny dobór taryfy może zredukować roczne rachunki o około 20 procent. W przypadku gospodarstw domowych zużywających do 2 MWh energii rocznie, przekłada się to na oszczędność rzędu 500 zł.
"Gazeta Prawna” wskazuje, że w tym modelu cena prądu zmienia się nawet co godzinę. Gdy produkcja z farm wiatrowych lub fotowoltaiki jest wysoka, stawki potrafią gwałtownie spadać - zdarzają się momenty, gdy energia kosztuje symboliczne grosze.
Dla wielu rodzin, dla których wydatki na energię stanowią istotne obciążenie budżetu, przejście na nowe modele rozliczeń staje się skutecznym sposobem na walkę z wysokimi cenami prądu.