- powiedział Biden w oświadczeniu po rozmowie z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim.
Bezprecedensowy pakiet pomocy
Wśród nowego sprzętu, który ma być przekazany Ukrainie, prezydent wymienił systemy i amunicję artyleryjską, pojazdy opancerzone oraz dodatkowe śmigłowce.
Wcześniej "Washington Post" donosłi, że nowe dostawy mają objąć drony przeznaczone do obrony wybrzeża oraz haubice, co byłoby pierwszą wysyłką broni artyleryjskiej na Ukrainę. Według NBC News rozważane były także rakiety przeciwokrętowe.
Kontrowersje wokół śmigłowców
"Washington Post" podawał też, że pakiet miał pierwotnie obejmować też śmigłowce Mi-8, ale - jak twierdziła gazeta - ostatecznie zrewidowano tą decyzję. Okazało się, że źródła WP nie miały racji, gdyż prezydent Biden potwierdził przekazanie Ukrainie nowych śmigłowców.
Jeszcze przed rosyjską inwazją USA przekazały Ukrainie pięć takich śmigłowców, które były serwisowane na Ukrainie, a pierwotnie zostały zakupione na potrzeby armii afgańskiej.
Rozmowy z General Atomics
Według "Washington Post" Ukraina prowadzi również rozmowy z firmą General Atomics, producentem dronów bojowych Reaper i Grey Eagle. Rzecznik koncernu wyraził gotowość do szybkiej wysyłki sprzętu po uzyskaniu zgody rządu USA.
Rozmowa Bidena z Zełenskim
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował w środę na Twitterze, że odbył rozmowę z prezydentem USA Joe Bidenem na temat dodatkowego pakietu wsparcia obronnego i ewentualnej pomocy makrofinansowej.
"Kontynuowaliśmy stały dialog z prezydentem USA Joe Bidenem. Oceniliśmy rosyjskie zbrodnie wojenne. Omówiliśmy dodatkowy pakiet wsparcia obronnego i ewentualnego wsparcia makrofinansowego dla Ukrainy. Zgodziliśmy się zaostrzyć sankcje (wobec Rosji)" - napisał Zełenski.
- potwierdził przedstawiciel Białego Domu dziennikarzom. Dodał, że rozmowa trwała blisko godzinę.
PEŁNA LISTA SPRZĘTU dla Ukrainy
- podał w środę rzecznik Pentagonu John Kirby. Dodał, że kilka innych krajów wysłało Ukrainie czołgi T-72.
Jak podkreślił Kirby, haubice holowane 155mm wraz z 40 tys. pocisków, to pierwszy zestaw artyleryjski, który USA wyślą Ukrainie; są one bezpośrednią odpowiedzią na prośby Kijowa. Rzecznik podkreślił, że jeśli będzie potrzeba, Ameryka wyśle dodatkowe egzemplarze tych systemów.
- powiedział Kirby. Zaznaczył, że obsługa sprzętu będzie wymagać szkoleń, jednak nie będą one zbyt długie.
Poza tym na liście sprzętu znalazło się 10 radarów przeciwartyleryjskich AN/TPQ-36, dwa radary obrony przeciwlotniczej AN/MPQ-64 Sentinel, 300 dronów-kamikadze Switchblade, morskie bezzałogowce do obrony wybrzeża, 200 transporterów opancerzonych M113, 500 pocisków Javelin i "tysiące" innych pocisków przeciwpancernych, 100 pojazdów opancerzonych Humvee, 11 śmigłowców Mi-17, 30 tys. kamizelek kuloodpornych, ponad 2000 celowników, miny M18A1 Claymore, a także sprzęt medyczny oraz sprzęt chroniący przed atakami chemicznymi, biologicznymi i radiologicznymi.
Pakiet warty jest 800 mln dolarów. Dostarczanie poprzedniego pakietu na taką kwotę - ogłoszonego w połowie marca - zostanie dokończone w ciągu najbliższych dni.
- powiedział Kirby.
Rzecznik Pentagonu zauważył również, że pomoc wojskową zwiększają też inne kraje.
- powiedział.
Jak dotąd jedynym krajem, który otwarcie przyznał się do wysyłki czołgów na Ukrainę, są Czechy.