W miejscu jednego z pomników zostaną upamiętnione ofiary II wojny światowej – dowiedziała się PAP w magistracie.
Sowieckie pomniki do zdemontowania
W Dąbrowie Górniczej są dwa pomniki żołnierzy sowieckich – w dzielnicach Gołonóg i Strzemieszyce. Prezydent Dąbrowy Górniczej Marcin Bazylak w przesłanym w środę PAP stanowisku miasta oświadczył, że rozumie szczególny kontekst głosów nawołujących do ich usunięcia - zbrodniczej agresji Rosji a Ukrainę.
” - oświadczył prezydent.
Brak wcześniejszego usunięcia pomników lokalne władze tłumaczą zawartymi przed laty umowami pomiędzy Polską a Rosją, regulujących zachowanie miejsc pamięci, a także – w ich ocenie – przerzuceniem tej kwestii na samorządy.
- wskazał prezydent.
Bazylak oświadczył, że nigdy nie bronił pomników sowieckich i nie odwoływał się od decyzji wojewody, który w oparciu o ustawę dekomunizacyjną zobowiązał miasto do usunięcia pomników w Gołonogu i Strzemieszycach. - napisał prezydent.
Jak dodał, nie chcąc narazić się na zarzut naruszenia norm prawa międzynarodowego, a lokalnej społeczności na szykany ze strony rosyjskiej złożył do resortu kultury wniosek w tej sprawie. Jak ocenił, sprawę ewentualnych zastrzeżeń Rosji zamyka niedawne stanowisko podpisane przez wicepremiera, ministra kultury i dziedzictwa narodowego Piotra Glińskiego.
Reakcja IPN
List w sprawie pomnika w Gołonogu przesłał kilka tygodni temu prezydentowi Dąbrowy Górniczej prezes IPN Karol Nawrocki, nawiązując w nim do agresji rosyjskiej na Ukrainę. - napisał Nawrocki, który dodał, że narracja „wyzwolicielskiej” misji Armii Czerwonej wypacza fakty historyczne, pomijając m.in. współpracę niemiecko-sowiecką wspólny atak obu tych krajów na Polskę we wrześniu 1939 r. Prezes IPN podkreślił, że „niedopuszczalne” jest tolerowanie w przestrzeni publicznej obiektu propagandy totalitarnej i zaproponował współpracę w likwidacji pomnika w Gołonogu i upamiętnieniu rzeczywistych bohaterów.
Ustawa dekomunizacyjna
W Dąbrowie Górniczej cztery lata temu zdemontowano już pomnik żołnierzy Armii Czerwonej w dzielnicy Łosień, na mocy przepisów tzw. ustawy dekomunizacyjnej, która nakazuje usuwanie symboli komunistycznych z przestrzeni publicznej. Monument przedstawiający dwóch czerwonoarmistów został wzniesiony w 1984 r.
Wiele innych miast woj. śląskiego pamiątek sowieckich pozbyło się już w poprzednich latach, część z nich przenosząc na cmentarze – mogą tam być zgodnie z ustawą dekomunizacją z 2016 r. Np. w 2014 r. z cokołu na pl. Wolności w Katowicach zdjęto pomnik Wdzięczności Armii Radzieckiej, został on przeniesiony na cmentarz wojenny w Parku Kościuszki. Przeciwko obecności pomnika w centrum miasta od lat protestowali przedstawiciele opozycji z czasów PRL. Katowicki pomnik czerwonoarmistów miał - razem postumentem - ok. 10 m wysokości. Przedstawiał dwóch żołnierzy trzymających broń i sztandary. Odsłonięto go krótko po II wojnie światowej. Autorem rzeźby był Stanisław Marcinów. Pierwotnie na obelisku widniał napis "Armii Radzieckiej Wyzwolicielce", który został usunięty w 1989 r.
Także w innych miastach regionu pomniki żołnierzy radzieckich znajdują się przy grobach wojennych. Tak jest m.in. w dwóch dzielnicach Sosnowca – Ostrowach Górniczych i Klimontowie. Pomnik upamiętniający żołnierzy Armii Czerwonej znajduje się także na wydzielonych kwaterach na częstochowskim cmentarzu Kule. - powiedział PAP rzecznik częstochowskiego magistratu Włodzimierz Tutaj.