Akt oskarżenia przeciwko 12 byłym pracownikom Idea Bank S.A. Prokuratura Regionalna w Warszawie skierowała do Sądu Okręgowego w Łodzi 31 marca. - poinformował PAP rzecznik Prokuratury Regionalnej w Warszawie prok. Marcin Saduś.
Prokuratorskie zarzuty
- tłumaczył prokurator.
Wskazał, że jest to trzeci akt oskarżenia skierowany do sądu przez Prokuraturę Regionalną w Warszawie w śledztwie dotyczącym tzw. afery GetBack. "Oskarżonym grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności" - zaznaczył.
- podkreślił.
Klienci Idea Banku
Podał przy tym, że klienci Idea Banku stanowią największą grupę – czterech z dziewięciu tysięcy pokrzywdzonych.- powiedział.
- wyjawił.
Obligacje GetBack
Przekazał, że pracownicy sieci sprzedaży Idea Banku, nawet ci najniższego szczebla, mieli świadomość, że obligacje GetBack są obarczone wysokim ryzykiem, nie dają gwarancji zwrotu kapitału i nie są zabezpieczone w żaden dodatkowy sposób.- zaznaczył.
"W rezultacie działania Idea Bank SA uznane zostały w lipcu 2020 roku przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów za praktyki naruszające zbiorowe interesy konsumentów, w konsekwencji czego UOKiK nałożył na Idea Bank karę w wysokości 17,2 mln zł i zobowiązał ją do wypłaty rekompensat klientom" - podkreślił.
Rzecznik Prokuratury Regionalnej w Warszawie przypomniał, że pod koniec października 2020 roku Prokuratura Regionalna w Warszawie skierowała do Sądu Okręgowego w Warszawie pierwszy akt oskarżenia w śledztwie dotyczącym afery GetBack. - przekazał.
Afera GetBack. Proces
W lutym przed Sądem Okręgowym w Warszawie rozpoczął się proces oskarżonych. Do tej pory odbyły się trzy rozprawy, podczas których wyjaśnienia składał b. prezes GetBack.
Kolejny akt oskarżenia, który objął czterech byłych członków zarządu GetBack oraz siedem innych osób, skierowano do tego Sądu Okręgowego w Warszawie w styczniu tego roku. "Wśród oskarżonych znajduje się m.in. były prezes zarządu GetBack S.A. Konrad K., któremu prokurator zarzuca popełnienie przestępstwa polegającego na podaniu w kwietniu 2018 r. nieprawdziwych danych w komunikacie giełdowym dotyczącym rzekomych możliwości uzyskania istotnego wsparcia finansowego dla GetBack S.A. ze strony instytucji finansowych, działanie na szkodę spółki poprzez zawarcie wyjątkowo niekorzystnych oraz faktycznie niewykonywanych umów na pozorne usługi, niszczenie dowodów oraz dokumentów istotnych dla prokuratorskiego śledztwa, a także wyłudzenia poświadczenia nieprawdy w dokumentach" - podał prokurator Marcin Saduś.
- dodał rzecznik Prokuratury Regionalnej w Warszawie.