Dziennik.pl logo

Nagrodzony Noblem ekonomista: Monopole podlegają różnym jurysdykcjom, ale w rzeczywistości nie podlegają żadnej

2 kwietnia 2022, 12:15
[aktualizacja 2 kwietnia 2022, 12:15]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Nagroda Nobla
<p>Nagroda Nobla</p>/ShutterStock
"Rząd tworzy pewne uwarunkowania, ale koniec końców firmy decydują, co z nimi zrobią. To lepsza sytuacja, niż gdyby musiały ślepo podporządkować się woli państwa" - mówi Robert B. Wilson, amerykański ekonomista, laureat Nagrody Nobla za 2020 rok.

Sebastian Stodolak: Wideo, na którym w środku nocy informuje pan swojego sąsiada prof. Paula Milgroma, że dostaliście Nobla, zrobiło w internecie furorę.

Robert B. Wilson: Faktycznie. Dla mnie to była niezwykła chwila.

Nobel był w pana wypadku ukoronowaniem osiągnięć czy raczej motywacją do dalszej pracy?

I tym, i tym. Wciąż mam sporo motywacji do pracy. Na przykład dzisiaj dla pana przerwałem pracę na temat gier powtarzanych, którymi można opisać zachodzące wielokrotnie interakcje społeczne i wytłumaczyć choćby zjawisko altruizmu. Obecnie skupiam się na dawaniu podarunków. Niskokosztowy podarunek dla małżonki może być dla niej dużą korzyścią, za którą się kiedyś odwdzięczy w nieproporcjonalnie większy sposób. Intuicyjnie wydaje się, że to oczywiste, i obie strony będą widzieć korzyść we wzajemnym obdarowywaniu się. A jednak standardowa teoria gier miała problemy z wyjaśnianiem tego rodzaju interakcji. Problemem było wykorzystanie odpowiedniego konceptu równowagi. Wykorzystaliśmy doskonałą równowagę Nasha w podgrach (John Nash to wybitny matematyk i ekonomista, laureat Nagrody Nobla – red.) i udało się wspomnianą podarunkową wymianę w modelu przewidzieć.

Przyznam, że chyba nie uda mi się nadrobić zaległości matematycznych szybkim wyszukiwaniem w Google’u. Niewiele z tego rozumiem.

Chodzi o to, że trudno wyjaśnić nieproporcjonalne obdarowywanie się, bez założenia czysto altruistycznych motywacji, wychodząc od całkowitej racjonalności i interesu własnego. Moralny imperatyw obdarowywania bliskich musi się przecież skądś brać. Skąd, jeśli nie z altruizmu? Nasz model pokazuje, jak rozwiązać tę trudność.

Ale przecież ostatnie dwie dekady to seria odkryć w ekonomii, które prowadzą do wniosku, że ludzie racjonalni nie są. Coś przeoczyłem?

Ekonomia behawioralna, o której pan mówi, zakłada, że ludzkie zachowanie wykazuje anomalie i odbiega od idealnie racjonalnych standardów. Twierdzi też, że istnieją przypadki, gdy ludzie zachowują się nieegoistycznie. Według ekonomii behawioralnej dla twoich decyzji status quo ma znaczenie; to, gdzie jesteś, ma znaczenie, istotne też gdzie chcesz być, czy to, jak daną opcję ci się przedstawi. Behawioryści wykazują te efekty laboratoryjnie – nazywają je m.in. efektami kadrowania. To odbiega od modeli teorii gier. W teorii gier zakładamy, że to, co ludzie preferują, nie zależy od punktu wyjścia, w jakim się znajdują.

CZYTAJ WIĘCEJ W MAGAZYNIE DZIENNIK GAZETA PRAWNA >>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Sebastian Stodolak
Sebastian Stodolak

Publicysta ekonomiczny Dziennika Gazety Prawnej, wiceprezes Warsaw Enterprise Institute, absolwent filozofii na Uniwersytecie Warszawskim oraz Podyplomowego Studium Systemu Finansowego i Polityki Monetarnej PAN. W przeszłości jego artykuły ukazywały się na łamach tygodników „Wprost” oraz „Newsweek”. Zdobywca wyróżnienia w XV edycji konkursu im. Władysława Grabskiego za pracę z dziedziny polityki pieniężnej. W 2017 r. został laureatem  Nagrody Centrum im. Adama Smitha im. Krzysztofa Dzierżawskiego za „promowanie wolności i zdrowego rozsądku.” Poza pracą dziennikarską, jest także wokalistą heavymetalowego zespołu Scream Maker, z którym wydał 5 płyt i zagrał ponad 400 koncertów, w tym 6 tras w Chinach.  

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraCo będzie, gdy zabraknie USA jako żandarma? »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj