Dziennik Gazeta Prawana logo

"Korekta jest zadziwiająca, jak wiele innych ruchów wokół Polskiego Ładu" [WYWIAD]

29 marca 2022, 20:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
podatki
<p>podatki</p>/ShutterStock
"Skala kosztów, jakie ta zmiana generuje dla sektora finansów publicznych, zwłaszcza w połączeniu z tym, jakie grupy podatników korzystają na tej zmianie, jest dla mnie zaskoczeniem" – mówi Michał Myck, dyrektor Centrum Analiz Ekonomicznych CenEA.

Co dają obecne zmiany w Polskim Ładzie. Kto skorzysta najbardziej na jego najnowszej wersji?

Korekta jest zadziwiająca, jak wiele innych ruchów wokół Polskiego Ładu. Została w jakimś sensie wymuszona przez zamieszanie, jakie powstało wokół niego na początku roku i w dużej mierze ma korygować błędy, w szczególności problemy spowodowane ulgą dla klasy średniej. Z tego punktu widzenia te zmiany porządkują system, bo ulgę likwidują. Natomiast jeśli potraktować je jako korektę jakiegoś niefortunnego rozwiązania, to jest to bardzo drogie podejście do problemu. Skala kosztów, jakie ta zmiana generuje dla sektora finansów publicznych, zwłaszcza w połączeniu z tym, jakie grupy podatników korzystają na tej zmianie, jest dla mnie zaskoczeniem.

Jakie to koszty?

Trzeba przypomnieć, że Polski Ład był reklamowany jako duży program redystrybucyjny, z naciskiem na “re”. Chodziło o zwiększenie obciążeń dla lepiej zarabiających i zmniejszenie tym o niższych dochodach. To się zmieniło jesienią ub. r., gdy rząd wycofał się z 9-proc. składki dla przedsiębiorców liniowych i zmniejszył ją do 4,9 proc. Jednocześnie koszt reformy dla sektora finansów publicznych (SFP) zwiększył się z 5 mld na 16 mld zł rocznie. Czyli już wtedy zmniejszyły się planowane obciążenia osób o najwyższych dochodach. Teraz mamy kolejny krok w tę stronę, bo zwiększają się koszty zmian całego pakietu dla SFP z 16 na ok. 31 mld zł rocznie. I znowu wygląda na to, że ten wzrost kosztów reformy odzwierciedla korzyści podatników o wyższych dochodach.

Mówimy o korzyściach czy obniżeniu strat?

Jedno i drugie. Dla jednych straty są ograniczane, ale są podatnicy, którzy korzystają na tych zmianach. Np. w małżeństwach, w których pracuje jedna osoba bardzo mocno zmniejszają się straty lub zwiększają korzyści dla zarabiających od około 18 tys. zł brutto miesięcznie. Nieco zwiększają się korzyści dla tych o niższych dochodach – od około 6200 zł brutto w górę, ale najbardziej zmiany odczują osoby o wysokich dochodach. To dobrze widać na rozkładzie decylowym pokazującym skutki tej reformy i całego PŁ.

Które grupy decylowe korzystają?

Cały wywiad w środowym wydaniu Dziennika Gazety Prawnej, na eDGP i w serwisie gazetaprawna.pl

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj