Dziennik Gazeta Prawana logo

Ropa po 25 dolarów

5 grudnia 2008, 10:46
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
25 dolarów - tyle zdaniem analityków banku Merrill Lynch może w przyszłym roku kosztować baryłka ropy. Zależeć to będzie od tego, na ile kryzys dotknie Chiny. Blask "czarnego złota" blednie w oczach, a o prognozach sprzed pół roku zakładających 200 dolarów za jego baryłkę nikt już nie pamięta.

Recesja, która ogarnęła USA i Europę, sprawiła, że popyt na surowiec zmniejsza się dramatycznie. Obecnie ropy cena waha się w okolicach 43-45 dol. za baryłkę. Momentami bywa nawet jeszcze tańsza. Gdyby prognozy się sprawdziły, to cena ropy cofnęła by się do poziomu z 2002 roku.

25 dolarów za baryłkę jest możliwe, jeśli globalny kryzys mocniej uderzy w Chiny - twierdzą eksperci Merrill Lynch. I chociaż Państwo Środka wciąż ma kilkuprocentowy wzrost PKB, to do jego dwucyfrowych poziomów długo nie wróci.

Minister ropy Kataru, jednego z członków OPEC, już parę dni temu zapowiedział, że kartel na pewno zdecyduje o obniżeniu wydobycia ropy na swoim najbliższym posiedzeniu 17 grudnia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj