Szef polskiego rządu uczestniczy w nadzwyczajnym szczycie Unii Europejskiej, zwołanym w związku z inwazją Rosji przeciwko Ukrainie. Szefowie państw i rządów UE dyskutowali również o energii, gospodarce, Covid-19 i stosunkach zewnętrznych.
– przekazał premier.
Ocenił, że "Putin traktuje wojnę jako mechanizm wymuszana pewnych działań i zachowań, traktuje wojnę i kryzys uchodźczy jako mechanizm szantażu". Ten szantaż – jak kontynuował – wyraźnie widać poprzez ceny gazu, prądu, ropy i produktów petrochemicznych.
–zaznaczył. Dlatego, jak mówił, polski rząd podjął stosowne decyzje w odpowiednim czasie. powiedział.
– powiedział premier Morawiecki.
– dodał.
Premier zwrócił uwagę, że teraz inne państwa członkowskie UE analizują "nasz plan odejścia od gazu (z Rosji), bo my przewidywaliśmy różne negatywne scenariusze już kilka lat temu". W tym kontekście przypomniał, że Polska zbudowała Gazociąg Bałtycki, czyli projekt Baltic Pipe, a więc system gazociągów łączących Norwegię, Danię i Polskę o przepustowości 10 mld m³ rocznie, który ma być uruchomiony jesienią br. Wskazał także na dokończoną budowę gazoportu w Świnoujściu, który jest teraz rozbudowywany. "I budujemy pływający gazoport w Zatoce Gdańskiej, w sensie mamy zaplanowane budowanie odpowiednich połączeń" - dodał.
Powoduje to, że - jak ocenił - "już teraz, już dzisiaj jesteśmy niezależni od rosyjskiego gazu, i możemy odchodzić od tego rosyjskiego gazu choćby jutro".
Odnosząc się do planu odejścia Polski od importu rosyjskiej ropy, powtórzył, że będzie on przedstawiony na początku najbliższego tygodnia, dodając jednocześnie, że "dzięki działaniom Orlenu, dzięki działaniom pana prezesa Daniela Obajtka, w ostatnich paru latach dramatycznie - w sensie pozytywnym - zmalała nasza zależność od rosyjskiej ropy". - podsumował premier Morawiecki.
Sankcje
W piątek wieczorem na konferencji prasowej w Brukseli, premier Morawiecki mówił, że Stany Zjednoczone są bardzo zdeterminowane, by w dalszym ciągu mocno naciskać na Rosję, by zaprzestały działań wojennych. Podkreślił, że to, co przywódcy przywódców z poszczególnych państw unijnych usłyszeli podczas szczytu od prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, bardzo mocno wpłynęło na nich, co do ich decyzji. poinformował. - dodał.
Poinformował, że "Polska była wśród tych państw, które proponowały najdalej idące sankcje, kolejne bardzo mocne sankcje, które będą w stanie odciąć dopływ świeżych środków, pieniędzy, do budżetu państwa rosyjskiego".
- wskazał. - przyznał. - dodał.
Morawiecki: Zaproponowałem zablokowanie możliwości transportu, który trafia do Rosji
Podczas konferencji prasowej po zakończonym w piątek wieczorem dwudniowym posiedzeniu Rady Europejskiej szef polskiego rządu poinformował, że zaproponował 10-punktowy pakiet działań, które mają zmierzać do zakończenia możliwości prowadzenia działań wojennych przez Rosję, a tym samym przywrócenie pokoju na Ukrainie.
Premier streścił kilka najważniejszych jego zdaniem propozycji, które przedstawił Radzie Europejskiej, a niektóre z nich - jak relacjonował - "były bardzo gorąco dyskutowane". Jak dodał, "jestem pewien, że wyznaczamy tym samym pewnego rodzaju pułap, poprzeczkę, do której inne państwa będą musiały się odnieść".
- poinformował.
Jako drugi postulat szef rządu wymienił "sankcje, pełne embargo na rosyjską ropę, rosyjski węgiel i jak najszybciej na rosyjski gaz". - powiedział.
Zakaz propagandy rosyjskiej
Premier Morawiecki wskazał także na postulat wprowadzenia "zakazu jakiejkolwiek propagandy rosyjskiej". podkreślił.
Szef polskiego rządu wspomniał także o propagandzie w zachodniej Europie, w UE. powiedział.
Ponadto Morawiecki wskazał na postulat "wyłączenia wszelkich możliwych kanałów radiowych, telewizyjnych, internetowych rosyjskiej propagandy w całej UE".
Kolejną propozycją szefa polskiego rządu dla RE było - jak mówił - "zawieszenie wiz dla wszystkich Rosjan, po to, żeby i Rosjanie więcej zrozumieli z tego, co dzieje się, jak straszne zbrodnie są popełniane przez armię rosyjską na Ukrainie. - podsumował.