Dziennik Gazeta Prawana logo

Ekspert: Putinowi się udało. USA dostaną to, czego chciały - silniejszą Europę

4 marca 2022, 08:36
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Władimir Putin
<p>Władimir Putin</p>/PAP/EPA
"Te zmiany przez wiele lat chciał na Niemcach wymusić Waszyngton. Nie udało się to ani Obamie, ani Trumpowi, ani Bidenowi. Paradoksem jest, że udało się Putinowi. Jeśli się utrzymają, USA dostaną to, czego chciały – silniejszą Europę" - mówi w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" Michał Baranowski, dyrektor warszawskiego biura German Marshall Fund.

DGP: Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przekonuje, że jesteśmy świadkami opadania nowej żelaznej kurtyny. Świat znowu rozpada się na bloki?

Michał Baranowski: Jeśli tak miałoby się stać, to po jednej stronie są tylko Rosja i Białoruś. Moskwa jest odosobniona - na pomoc nie spieszą jej ani Chiny, ani Indie, choć przecież Pekin oraz Nowe Delhi są wstrzemięźliwe, jeśli chodzi o nakładanie sankcji czy o potępienie agresji na Ukrainę podczas głosowania w ONZ. A po drugiej stronie jest zaskakująco zmobilizowany i zjednoczony demokratyczny Zachód. Zachód w sensie globalnym, który tworzą kraje z Ameryki Północnej, Europy i Azji.

Dlaczego Zachód w ciągu kilku dni zdecydował się na tak radykalne ruchy jak sankcje czy zablokowanie gazociągu Nord Stream 2?

Putin nie docenił zdeterminowania prezydenta Bidena, prezydenta Zełenskiego i kanclerza Scholza. I właśnie największy zwrot widzimy w polityce niemieckiej - to Berlin jest kołem napędowym, jeśli chodzi o zmianę polityki Unii Europejskiej wobec Moskwy. Gdy rozmawiam z Francuzami, to mówią, że np. sfinansowanie przez UE zakupu broni dla Ukrainy stało się możliwe, bo Berlin zmienił zdanie. Niemcami niesamowicie wstrząsnęło to, że Putin pokazał twarz autorytarnego agresora.

Jak powinniśmy odczytywać zapowiedzi Putina o podniesieniu stanu gotowości wojsk strategicznych?

Putin wojny na Ukrainie nie wygrywa wystarczająco szybko, a być może jej w ogóle nie wygra. A spodziewał się przecież błyskawicznego zwycięstwa. Jest teraz jak szczur zapędzony w kąt. Ale szczur z bronią nuklearną. Dwa miesiące temu nikt by się jego słowami zbyt mocno nie przejął, lecz od tego czasu Putin przekroczył tak wiele granic, iż nie można założyć, że nie użyje sił jądrowych. W ubiegłym tygodniu nie wyobrażałem sobie eskalacji. Teraz to się zmieniło.

CZYTAJ WIĘCEJ W ELEKTRONICZNYM WYDANIU MAGAZYNU "DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ">>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Autor bez zdjęcia
Maciej Miłosz
DGP Journalist Photo: press materials
Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj