Dziennik Gazeta Prawana logo

Budka bije w Morawieckiego. "Tak się chwalił tym pseudoładem..."

7 lutego 2022, 18:49
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Borys Budka
<p>Borys Budka</p>/PAP Archiwalny
"Premier Mateusz Morawiecki tak się chwalił tym pseudoładem, a gdy trzeba ponieść odpowiedzialność schował się za plecami komitetu partyjnego PiS i wystawił ministra finansów" - oświadczył szef klubu KO Borys Budka komentując rezygnację Tadeusza Kościńskiego.

Rzeczniczka PiS Anita Czerwińska po zakończeniu poniedziałkowego posiedzenia kierownictwa ugrupowania poinformowała, że zaakceptowało ono decyzję ministra finansów Tadeusza Kościńskiego o rezygnacji. - - dodała. Przekazała też, że do czasu wyłonienia nowego szefa MF funkcję tę będzie pełnił premier Morawiecki.

Premier "wystawił ministra finansów"?

Szef klubu KO Borys Budka ironizował: "Ależ odważny ten premier Morawiecki". "Tak się chwalił tym pseudoładem, a gdy trzeba ponieść odpowiedzialność - schował się za plecami komitetu partyjnego PiS i wystawił ministra finansów" - napisał Budka na Twitterze.

Lider ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz ocenił zaś, że ta "symboliczna dymisja ministra finansów nic nie zmienia". "Odpowiedzialny za podatkowy bałagan jest premier i to on, z całym swoim rządem, powinien podać się do dymisji. PiS po raz kolejny zabiera chleb, a funduje igrzyska" - skomentował decyzję na Twitterze Kosiniak-Kamysz.

Wyciągnięcie konsekwencji personalnych wobec tych, którzy przygotowywali wprowadzenie podatkowej części Polskiego Ładu zapowiedział w niedawnym wywiadzie dla PAP prezes PiS Jarosław Kaczyński. "Na poziomie politycznym, półpolitycznym - niezupełnie zapanowali nad tym, co jest im podległe, i tam, być może, zadziałał brak dostatecznych kwalifikacji, być może także i brak dobrej woli".

Polski Ład

1 stycznia weszła w życie podatkowa część Polskiego Ładu. Jedną z najważniejszych zmian, jakie wprowadza program w podatkach, jest podniesienie kwoty wolnej do 30 tys. zł oraz progu dochodowego do 120 tys. zł. Jednocześnie znikła ulga umożliwiająca odliczanie od podatku części (7,75 proc.) składki zdrowotnej, wynoszącej 9 proc. Ma to zrekompensować tzw. ulga dla klasy średniej, czyli osób zarabiających miesięcznie od 5 tys. 701 zł do o 12 800 zł.

Na początku stycznia media informowały jednak o szeregu grup zawodowych i społecznych, które po 1 stycznia otrzymały wyraźnie niższe wypłaty (m.in. niektórzy nauczyciele, funkcjonariusze służb mundurowych, emeryci). Przedstawiciele rządu zapowiedzieli zmiany, które pozwolą objąć preferencją dla klasy średniej kolejnych podatników. Zgodnie z informacjami podanymi przez ministra finansów ulgą objęci będą m.in.: emeryci i renciści, osoby na umowach zleceniach, osoby otrzymujące opodatkowane świadczenia ZUS i w szerszym zakresie nauczyciele akademiccy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj