Dziennik.pl logo

Kukiz: Jeśli Witek zamrozi wniosek o powstanie komisji, to ja zamrożę głosowania wspólnie z PiS

24 stycznia 2022, 07:19
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Paweł Kukiz
<p>Paweł Kukiz</p>/PAP Archiwalny
"Jeśli marszałek Witek będzie chciała wniosek o powstanie komisji śledczej w sprawie podsłuchów zamrozić, to ja zamrożę moje głosowania wspólnie z PiS. Proste" - powiedział w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" Paweł Kukiz.

DGP: Na ile ocenia pan szanse, że sejmowa komisja śledcza w sprawie podsłuchów zostanie ukonstytuowana?

Paweł Kukiz: Na razie mamy tylko deklaracje ze strony PO w sprawie podpisania naszego wniosku. Ostatnio słyszałem w wypowiedziach medialnych Tuska i Budki, że Kukiz przyszedł do nich z wnioskiem o poparcie, a PO go zmodyfikowała. To nie do końca tak było. W rzeczywistości Platforma złożyła wniosek przeciwko PiS o podsłuchiwanie za pomocą narzędzia techniki operacyjnej Pegasus. Powiedziałem, że nie poprę tego wniosku i składam swój, rozszerzony na lata 2007–2022, który zajmie się nie tylko Pegasusem, ale też problemem możliwości nadużywania przez służby podsłuchów wobec obywateli za rządów zarówno PO-PSL, jak i PiS. Powołałem się przy tym na sytuację z 2016 r., kiedy Kamiński z Błaszczakiem ogłosili, że mają dowody, że dziennikarze byli podsłuchiwani w czasach rządów PO-PSL i że zostaną wszczęte w tej sprawie postępowania.

Wówczas Grzegorz Schetyna, ówczesny szef PO, sprzeciwił się, by sprawę badała prokuratura i złożył wniosek o powołanie komisji śledczej ds. podsłuchów, która objęłaby badaniem okres rządów i PO-PSL (2007–2015) i PiS w latach 2005–2007. Wniosek nie był procedowany, a prokuratura przeprowadziła sprawę tak, że do tej pory nic z tego nie wyniknęło. Wzorem pomysłu Schetyny zaproponowałem więc, by poszerzyć czasokres badania podsłuchów.

Spotkało się to z aprobatą praktycznie wszystkich (oprócz Polska 2050) kół parlamentarnych i PSL, ale ci ostatni postawili warunek, że złożą podpisy pod wnioskiem, jeśli komisja rozpocznie badania od 2005 r. Zgodziłem się. Zmieniliśmy wniosek i na podstawie deklaracji można było przypuszczać, że uda się zebrać wystarczającą liczbę podpisów. Wtedy dopiero zadzwonił do nas Borys Budka z propozycją spotkania i zadeklarował podpisanie się pod wnioskiem pod warunkiem, że PiS nie będzie miał w komisji przewagi. Zgodziłem się, zaznaczając, że również KO takiej przewagi mieć nie może, że idealnym modelem jest identyczna liczba członków PiS i KO w komisji, a na jej czele powinien stanąć przewodniczący niezależny.

CZYTAJ WIĘCEJ W E-DGP>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Autor bez zdjęcia
Grzegorz Osiecki

Dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej od 2009 r. specjalizujący się w tematyce politycznej, ekonomicznej, w tym finansów publicznych, ubezpieczeń społecznych i polityki społecznej. Laureat Grand Press Economy w 2019 roku. Nominowany do Grand Press w kategorii news w 2018. Wcześniej dziennikarz radiowej „Trójki”, Informacyjnej Agencji Radiowej, telewizyjnej Panoramy w TVP 2 i „Dziennika".

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Tomasz Żółciak

Dziennikarz zajmujący się tematami politycznymi, współautor podcastu „Z drugiej strony". Związany z DGP nieprzerwanie od 2010 roku. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW oraz Centrum Europejskiego UW.

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj