Dziennik Gazeta Prawana logo

Agencje towarzyskie z problemami kadrowymi. "Klienci muszą czekać kilka dni"

9 grudnia 2021, 14:30
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Prostytutka
<p>Prostytutka</p>/Shutterstock
Domy publiczne w stolicy Niderlandów borykają się z niedoborem personelu i muszą odmawiać usług 80 proc. klientów - informuje telewizja AT5. Powodem jest pandemia Covid-19, podczas której wiele pań odeszło z zawodu.

- – powiedziała telewizji właścicielka agencji towarzyskiej Yantra.

Premie 500 euro na zachętę

Aby zachęcić do podejmowania pracy w jej firmie, oferuje nowo zatrudnionym finansową premię w wysokości 500 euro.

Z informacji AT5 wynika, że podobne problemy mają inne podmioty świadczące płatne usługi erotyczne.

Przeczekać pandemię

Zdaniem Gudrun Wilsterman, właścicielki Courtesan Club, osoby, które odeszły z zawodu, chcą przeczekać pandemię. - – twierdzi Wilsterman.

Teraz klienci muszą czekać często kilka dni na to, aby zostać obsłużonym lub są odprawiani z kwitkiem - informuje telewizja.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj