Unia Europejska powinna zweryfikować cele, jeśli chodzi o transeuropejską sieć transportową (TEN-T) – doszedł do wniosku Europejski Trybunał Obrachunkowy (ETO). W najnowszym raporcie przedstawił też wnioski dotyczące projektu Rail Baltica, szybkiej trasy kolejowej, która ma połączyć państwa bałtyckie z Polską. Bruksela założyła, że do 2030 r. w UE sieć kolei dużych prędkości zostanie wydłużona trzykrotnie, a finiszu doczeka się dziewięć inwestycji. Rail Baltica to jedna z nich. Inne to m.in. tunel kolejowy na trasie pomiędzy Lyonem a Turynem i tunel pod przełęczą Brenner na granicy austriacko-włoskiej.
Reklama
ETO wskazuje, że inwestycje infrastrukturalne dotyczą dwóch problemów. Pierwszy to przekraczanie założonych kosztów – średnio o 47 proc. Drugi to opóźnienia w budowie, unijna średnia to 11 lat. – Wielkie projekty infrastrukturalne zazwyczaj są niedoszacowane na całym świecie, więc pod tym względem Unia się nie wyróżnia. Jesteśmy natomiast w światowej czołówce, jeśli chodzi o opóźnienia – mówi Annemie Turtelboom, członkini ETO. Niedotrzymywanie harmonogramu wynika m.in. z trudności w koordynacji prac w przypadku projektów transgranicznych czy z kłopotów z uzyskaniem zezwoleń środowiskowych.