PiS poparł ustawę w ramach współpracy programowej z Kukiz’15. Została uchwalona w połowie września. Przewiduje m.in. pozbawienie praw publicznych osób skazanych za korupcję i zakaz ubiegania się przez takie osoby o pieniądze publiczne w ramach przetargów. Z kolei samorządowcy i parlamentarzyści nie będą mogli być zatrudniani w spółkach, w których Skarb Państwa lub jednostka samorządu terytorialnego posiadają co najmniej 10 proc. akcji lub udziałów. Natomiast partie polityczne będą miały obowiązek prowadzenia i aktualizacji rejestrów wpłat, które będą umieszczane w Biuletynie Informacji Publicznej, będą miały też obowiązek prowadzenia rejestru zawieranych umów.
Reklama
DGP zapoznał się z opiniami prawnymi na temat ustawy dla senatorów. I tak Biuro Legislacyjne Senatu zwraca uwagę na termin wejścia w życie niektórych przepisów ustawy. „Inicjatorzy ustawy, postulując podniesienie standardów stawianych parlamentarzystom [...], piętnując coraz dalej idące upolitycznienie spółek [...], dopuszczają jednak istnienie tego konfliktu i innych negatywnych zjawisk do końca obecnej kadencji” – wskazuje Biuro. Wątpliwości legislatorów budzi też nierówne traktowanie samorządowców i parlamentarzystów w przypadku złamania przez nich zakazu łączenia funkcji z pracą w spółkach państwowych lub samorządowych. „W odniesieniu do tych pierwszych oznacza ono wygaśnięcie mandatu, w odniesieniu do drugich takich konsekwencji nie pociąga” - zwraca uwagę Biuro Legislacyjne.