"Dyrektor wykonawczy Leggeri dokonał przeglądu operacji prowadzonych przez polską Straż Graniczną i był pod wrażeniem środków zastosowanych w celu ochrony granicy" - czytamy w komunikacie, opublikowanym na stronie Frontexu po poniedziałkowej wizycie szefa tej agencji na polsko-białoruskiej granicy.
Podziękowania dla polskich władz
Dodano, że szef Frontexu podziękował polskim władzom za to, że od początku kryzysu migracyjnego na wschodniej granicy Unii Europejskiej współpracowały z agencją poprzez wymianę bieżących danych i informacji.
"Polska również aktywnie udziela pomocy innym krajom znajdującym się pod presją migracyjną. Między innymi wspomogła niezbędnym sprzętem i funkcjonariuszami operację Frontexu na Litwie, by również przeciwdziałać hybrydowym działaniom Białorusi" - przekazano w komunikacie Frontexu.
Współpraca Frontexu z MSWiA
Uzupełniono, że wizyta na granicy, w której uczestniczyli również wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Bartosz Grodecki oraz zastępca komendanta głównego Straży Granicznej gen. bryg. SG Grzegorz Niemiec, jest częścią rutynowej współpracy miedzy Frontexem a polskim MSWiA.
Podczas spotkania Grodecki przedstawił informacje na temat aktualnej sytuacji na granicy polsko-białoruskiej oraz podejmowanych przez polski rząd działań, które mają zapewnić bezpieczeństwo granic i przeciwdziałać hybrydowym operacjom podejmowanym przez Białoruś.
Prezydent: Mamy poczucie odpowiedzialności za niedopuszczenie do kryzysu migracyjnego
- - ocenił prezydent Andrzej Duda.
Na wtorkowej konferencji prasowej prezydent został zapytany o wizytę w Polsce szefa Europejskiej Agencji Straży Granicznej i Przybrzeżnej (Frontex). Jak poinformowano w komunikacie na stronie tej agencji, dyrektor wykonawczy Fronteksu Fabrice Leggeri w poniedziałek podczas roboczej wizyty na granicy polsko-białoruskiej podziękował władzom Polski za współpracę i stwierdził, że jest pod wrażeniem środków zastosowanych w celu ochrony polskiej granicy.
Prezydent powiedział, że nie dziwi go, że szef Fronteksu pozytywnie ocenia działania polskiej Straży Granicznej i polskich żołnierzy na granicy z Białorusią.
- - mówił Duda.
Dodał, że Polska od dawna ma "dobrze funkcjonujące, świetnie wyszkolone, niezwykle zaangażowane i coraz lepiej wyposażone" służby graniczne. Zwracał też uwagę, że polscy funkcjonariusze w ramach Fronteksu wykonywali służbę także w innych krajach, m.in. na Węgrzech. - - dodał.
- - mówił Duda.
Podkreślił, że "ponieważ były już wypadki śmiertelne, pytanie jest, co będzie dalej?". - - dodał.
- - ocenił prezydent.
Według niego, celem migrantów nie jest Polska, chcą oni dostać się na zachód Europy, przede wszystkim do Niemiec. - - oświadczył Duda.
Ocenił, że "dzisiaj UE, instytucje europejskie, przede wszystkim Komisja Europejska i Parlament Europejski, powinny się zająć przemyśleniem tego, w jaki sposób oddziaływać na reżim Alaksandra Łukaszenki, w taki sposób, aby ta presja na granice UE została przerwana". - - oświadczył prezydent.
Od wiosny na granicy Białorusi z Litwą, Łotwą i Polską zanotowano gwałtowny wzrost liczby prób jej nielegalnego przekroczenia przez migrantów z krajów Bliskiego Wschodu, Afryki i innych regionów. UE i państwa członkowskie uważają, że jest to efekt celowych działań Białorusi w odpowiedzi na sankcje. Mińsk odrzuca oskarżenia o wywołanie kryzysu migracyjnego.
Od sierpnia polska Straż Graniczna udaremniła ponad 10 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej, a 1,5 tys. osób zostało zatrzymanych w głębi kraju i przewiezionych do ośrodków dla cudzoziemców. Tylko we wrześniu 7535 razy próbowano sforsować granicę.
Od 2 września w związku z presją migracyjną w 183 miejscowościach woj. podlaskiego i lubelskiego przylegających do granicy z Białorusią obowiązuje stan wyjątkowy. Początkowo został wprowadzony na 30 dni. 30 września Sejm zgodził się przedłużenie stanu wyjątkowego o kolejne 60 dni, 1 października weszło w życie rozporządzenie prezydenta w tej kwestii.(