Dopytywany, czy podziela słowa premiera Morawieckiego o tym, że szacunek do mniejszości seksualnych jest stosowany lepiej niż w wielu innych krajach, Franek Broda odparł, że "jeżeli mówimy o Afganistanie, to tak. Jednak na tle innych krajów europejskich to nie jest to prawda. Rozmawiam z wieloma aktywistami i oni nie czują się w Polsce bezpieczni".
"Nie czuję się ideologią"
- I oznajmił Broda w Radiu ZET.
Siostrzeniec premiera w przeszłości należał do młodzieżówki PiS. - - podzielił się refleksją aktywista z Młodzieżowego Forum LGBT.
Happening Staszewskiego
Pytany o happening z tabliczkami "stref wolnych od LGBT" organizowany przez Barta Staszewskiego, Broda odpowiedział, że nie sądzi, żeby to była prowokacja.
- - oświadczył.
Bezpieczeństwo w szkole i na ulicy
- - dodał Franek Broda.
Aktywista podkreślił, że chciałby porozmawiać z Mateuszem Morawieckim na oficjalnym spotkaniu. - - stwierdził Broda.
- - zauważył siostrzeniec premiera.
Z kolei pytany o ograniczoną działalność organizacji pozarządowych w szkołach, Broda odarł, że "to jest kolejna próba odcięcia od informacji i próba atakowania ludzi. Mówi się, że te osoby chcą tylko uczyć masturbacji i seksualizować (...). Młodzi ludzie powinni być akceptowani. Wiele z nich ma depresje spowodowane pandemią. Uczniowie potrzebują też wsparcia od nauczyciela i potrzebują ministra edukacji, przy którym czują się bezpieczni. W szkołach potrzebne jest poczucie bezpieczeństwa".