Szef MON Mariusz Błaszczak zapowiedział w poniedziałek, że jeszcze w tym tygodniu rozpocznie się budowa płotu na granicy polsko-białoruskiej. Na konstrukcję złożą się 2,5-metrowe zasieki z pierścieni drutu kolczastego - takiego jaki obecnie jest już rozciągany wzdłuż granicy z Białorusią, ale o podwójnej niż teraz wysokości, czyli - jak mówił minister - ułożony zostanie "pierścień na pierścieniu". Płot miałby - według Błaszczaka - zabezpieczyć polską granicę przed migrantami, których Białoruś wykorzystuje jako narzędzie w wojnie hybrydowej przeciwko Polsce.
Przedstawiciele opozycji, z którymi rozmawiała PAP, sceptycznie odnoszą się do zapowiedzi szefa MON.
- ocenił europoseł Bartosz Arłukowicz. Zdaniem polityka PO, aby zabezpieczyć Polskę przed kryzysem migracyjnym, trzeba współpracować z Unią Europejską, z USA i sąsiadami. - zaznaczył Arłukowicz.
Szef klubu lewicy Krzysztof Gawkowski ocenił, iż "władza PiS-u zwariowała budując płot na granicy". "Zamiast rozwiązań systemowych mamy decyzje polityczne, co będzie skutkowało tym, że ludzie, którzy uciekają przed wojną, będą przed polską granicą umierali" - powiedział poseł Lewicy.
Pomoc Frontexu?
Wicemarszałek Senatu Gabriela Morawska-Stanecka z Lewicy przekonywała z kolei w poniedziałkowej rozmowie z Polsat News, że lepszym rozwiązaniem byłoby zwrócenie się o pomoc do Europejskiej Agencji Straży Granicznej i Przybrzeżnej - Frontexu, która - jak przypomniała - ma siedzibę w Warszawie. dodała Morawska-Stanecka. Przekonywała ponadto, że - zgodnie z przepisami Europejskiej Konwencji Praw Człowieka - Polska powinna przyjąć osoby, które czekają na pomoc w Usnarzu Górnym. "Jeżeli uchodźca stoi na granicy i wyrazi prośbę o międzynarodową ochronę, to tej ochrony trzeba mu udzielić bezwzględnie" - powiedziała.
Poseł PSL Krzysztof Paszyk przypomniał natomiast, że płot budował już na granicy z Meksykiem były prezydent USA Donald Trump i - jak dodał - przekonał się, że to kiepskie rozwiązanie. "Polska więc tym bardziej nie powinna iść tą drogą, która się nie udała prezydentowi największego mocarstwa na świecie" - dodał polityk Stronnictwa.
Przyznał, że granicę Polski trzeba uszczelnić. - stwierdził Paszyk. Według niego debatę w tej sprawie, z udziałem liderów ugrupowań politycznych, powinien zainicjować prezydent Andrzej Duda. Rządzący powinni też - zdaniem posła PSL - sięgnąć po rozwiązania prawne, które w kwestii migracji ma Unia Europejska.
Budowa płotu
Poseł Polski 2050 Michał Gramatyka ocenił, że zapowiedź budowy płotu to działanie "typowe dla PiS". - stwierdził polityk.
Podkreślił, iż najważniejszą kwestią jest obecnie pomoc ludziom, którzy koczują przy granicy z Białorusią. zaznaczył Gramatyka.
Według niego sytuację na granicy z Białorusią trzeba rozwiązać kompleksowo. powiedział polityk.
Przypomniał też, że Prawo i Sprawiedliwość rządzi w Polsce od 2015 r. - wskazał Gramatyka.
Sceptycznie do budowy płotu podchodzi też rzecznik Porozumienia Jan Strzeżek. stwierdził Strzeżek. Dodał, że wypracowaniem ewentualnych propozycji Porozumienia w kwestii migrantów próbujących się dostać na teren Polski przez Białoruś zajmie się w najbliższych dniach zarząd partii.
Spóźnione działania
Poseł Konfederacji Jakub Kulesza, odnosząc się do zapowiedzi budowy płotu, ocenił, że te działania są "spóźnione o co najmniej dwa lata". -dodał. Wyjaśnił, że chodzi o postulaty m.in. Witolda Tumanowicza – lidera listy Konfederacji w okręgu chełmskim w kampanii wyborczej w 2019 r., który przekonywał, że ASF dociera do Polski m.in. z kierunków wschodnich.
Podsumowując, Kulesza powiedział, że "sprawność państwa polskiego także w zakresie ochrony granic dosyć karykaturalnie obrazuje widok drutu kolczastego, który jest przykryty drabiną, po której swobodnie można przejść". - podkreślił Kulesza.